Seria zgonów i przeszczepów wątroby. Czegoś takiego jeszcze w USA nie było
Kalifornia mierzy się z największą w historii USA falą zatruć śmiertelnie trującymi grzybami. Od listopada potwierdzono 47 przypadków, cztery osoby zmarły, a część pacjentów wymagała przeszczepu wątroby.
2026-05-17, 21:40
Zebrali grzyby i trafili do szpitala. Kalifornia wydaje pilne ostrzeżenia
Władze Kalifornii alarmują w związku z rekordową liczbą zatruć muchomorami zawierającymi amatoksyny - jedne z najgroźniejszych toksyn występujących w grzybach. Od listopada odnotowano już 47 potwierdzonych przypadków w co najmniej 12 hrabstwach północnej i środkowej części stanu.
To największe takie ognisko zatruć w historii Stanów Zjednoczonych. W typowym roku w Kalifornii notowano mniej niż pięć podobnych przypadków.
Cztery osoby zmarły, część pacjentów przeszła przeszczep wątroby
Według kalifornijskiego Departamentu Zdrowia Publicznego cztery osoby zmarły po spożyciu trujących grzybów, a co najmniej cztery kolejne wymagały pilnego przeszczepu wątroby.
Większość zatruć powiązano z muchomorem sromotnikowym oraz muchomorem jadowitym. Oba gatunki mogą przypominać grzyby jadalne, szczególnie we wczesnym stadium wzrostu.
Nowe przypadki wykryto ostatnio w hrabstwie Napa. Trzy osoby trafiły do szpitala po zjedzeniu dzikich grzybów zebranych w okolicach parku Deer. Pacjenci zachorowali w ciągu doby od spożycia i byli leczeni w Centrum Medycznym Stanford.
Nietypowy przebieg epidemii. Wśród chorych są też dzieci
Eksperci zwracają uwagę, że tegoroczna fala zatruć jest wyjątkowo długa i intensywna. Śmiertelnie trujące grzyby zwykle pojawiają się zimą, tymczasem nowe przypadki są zgłaszane także późną wiosną.
Naukowcy podejrzewają, że wpływ mogły mieć obfite opady deszczu, które sprzyjały rozwojowi grzybów. Skala zjawiska pozostaje jednak trudna do wyjaśnienia.
Wśród poszkodowanych są zarówno małe dzieci, jak i osoby starsze. Najmłodszy pacjent miał zaledwie 19 miesięcy.
Władze ostrzegają przed zbieraniem dzikich grzybów
Służby sanitarne rozpoczęły szeroką akcję informacyjną w kilku językach, m.in. po hiszpańsku, mandaryńsku, rosyjsku i ukraińsku. Władze podkreślają, że część zatruć może mieć związek z tradycjami zbierania grzybów przywiezionymi z innych krajów, gdzie podobne gatunki bywają jadalne.
Eksperci przypominają, że gotowanie, suszenie czy mrożenie nie neutralizuje toksyn zawartych w muchomorach. Objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po 6-24 godzinach. Należą do nich m.in. silne bóle brzucha, wymioty, biegunka, nudności i dezorientacja. W ciężkich przypadkach dochodzi do niewydolności wątroby zagrażającej życiu.
Kalifornijskie służby apelują, by nie spożywać dzikich grzybów i natychmiast zgłaszać się po pomoc medyczną w przypadku podejrzenia zatrucia.
- Kupujesz truskawki? GIS i izba rolnicza ostrzegają przed tym błędem. Będą niesmaczne
- Naukowcy testują "frozempic". Tłuszcz znikał bez diety
- Pilny list do Brukseli. Polacy chcą blokady mięsa z Brazylii
Źródła: PolskieRadio24.pl/Yahoo/KZ