W środę Władimir Putin zapowiedział wysłanie na wojnę rezerwistów. Kreml zapowiada, że będzie ich 300 tysięcy. Nie wiadomo kiedy faktycznie trafią oni na front.
"Musimy się przygotować do poważnych walk"
Ekspert wojskowy Petro Czernyk zaznacza, że zwiększenie liczby rosyjskich żołnierzy na Ukrainie utrudni wyzwalanie kolejnych terytoriów.
W jego ocenie, przeciwnik nie zamierza rezygnować i będzie robił wszystko co możliwe, aby opóźnić swoją porażkę, dlatego będzie rzucać na front setki tysięcy, a może i miliony Rosjan. - Musimy się przygotować do poważnych walk - podkreśla ukraiński ekspert.
Czytaj także:
Wojna na Ukrainie. Najnowszy raport sztabu
Według ukraińskiego sztabu generalnego Rosjanie ostatniej doby kontynuowali próby szturmów w Donbasie. Ataki Rosjan zostały odparte we wsiach Zajcewe i Ordaniwka w okolicach Bachmutu, oraz w Nowomychajliwce na południowy zachód od Doniecka.
00:57 11953655_1.mp3 Ukraińcy nie boją się rosyjskiej mobilizacji. Relacja Pawła Buszki (IAR)
Z kolei na południu kraju ukraińskie wojska artyleryjsko - rakietowe niszczyły rosyjskie składy amunicji, punkty dowodzenia, udaremniły też próbę przejazdu rosyjskiego sprzętu wojskowego przeprawą przez Dniepr.
[PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA] Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Piotr Ćwik: sprawie gróźb Putina powinniśmy zachować spokój
ms