more_horiz
Wiadomości

Kolejne protesty przeciw mobilizacji w Rosji. Zatrzymano ponad 1300 osób

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2022 00:25
W wielu miastach Rosji trwają protesty przeciwko mobilizacji ogłoszonej przez Władymira Putina w środę. Największe demonstracje zorganizowano w Moskwie i Petersburgu.
Rosja: Kolejny dzień protestów przeciw mobilizacji
Rosja: Kolejny dzień protestów przeciw mobilizacjiFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Większość demonstracji zostało brutalnie rozbitych przez policję i służby porządkowe. Dziś w 38 miastach zatrzymano ponad 1300 osób, z których ponad 700 trafiło do aresztu. W wielu przypadkach świadkowie mówią o pobiciach zatrzymanych, albo o zatrzymywaniu przypadkowych osób przebywających w pobliżu antywojennych demonstracji.

Ucieczka z Rosji

Decyzja o powołaniu 300 tysięcy rekrutów została skrytykowana przez niektórych komentatorów dotychczas popierających politykę Kremla. Zwracają oni uwagę na chaos panujący w punktach rekrutacyjnych oraz na powoływanie do armii mężczyzn bez przeszkolenia wojskowego. Pojawiają się również informacje o wysyłaniu listów mobilizacyjnych do pielęgniarek czy położnych, oraz do osób nieżyjących.

Ogłoszenie częściowej mobilizacji spowodowało masowe wyjazdy młodych ludzi z Rosji. Na granicach z krajami przyjmującymi Rosjan bez wiz ustawiają się kolejki chętnych do wyjazdu.

Duża mobilizacja w Rosji

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez "Nowaja Gazeta Europa", Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej zamierza zmobilizować nawet milion osób. Rosyjski dziennik opozycyjny powołał się na anonimowe źródło w administracji prezydenta Władimira Putina.

W opinii informatora takie dane mają znajdować się w utajnionym siódmym paragrafie rozporządzenia Władimira Putina o "częściowej mobilizacji". Z kolei wcześniej minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oświadczył dziennikarzom, że ministerstwo obrony planuje zmobilizować 300 tysięcy osób.

Czytaj także:

dz/IAR

Zobacz także

Zobacz także