Rok temu Rosja zaatakowała Ukrainę. Korespondent Polskiego Radia wspomina pierwsze godziny wojny
Rok temu Rosja rozpoczęła pełnowymiarową agresję na Ukrainę. 24 lutego, kilka godzin po północy, Władimir Putin ogłosił tzw. operację wojenną. Wkrótce potem rosyjskie wojsko dokonało zmasowanego ataku na Ukrainę z ziemi i powietrza. W ukraińskiej stolicy przebywał wówczas korespondent Polskiego Radia Paweł Buszko.
2023-02-24, 07:35
- Dzień poprzedzający inwazję był bardzo pracowity. W Kijowie z wizytą gościł prezydent Andrzej Duda. Pracę skończyłem po północy czasu kijowskiego. Z Kremla dochodziły coraz bardziej niepokojące wieści. Mimo to postanowiłem trochę odpocząć - wspomina korespondent Polskiego Radia.
>>> ATAK NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<
- Z krótkiej drzemki zbudził mnie telefon. Dzwoniła Warszawa. Radiowy newsroom. Pamiętam głos koleżanki: "Paweł, wszystko wskazuje na to, że jest wojna". Odłożyłem słuchawkę. Dosłownie po chwili usłyszałem głuchy wybuch, jakby dalekie tąpnięcie. Otworzyłem okno. Znów wybuchy - już wyraźniejsze. Oddzwoniłem do newsroomu. Podyktowałem krótką depeszę: "W Kijowie słychać eksplozje". W ukraińskich mediach i serwisach informacyjnych narastała lawina coraz gorszych informacji.
Posłuchaj
REKLAMA
W całym kraju ostrzały, desant Rosjan pod Kijowem, wtargnięcie rosyjskich wojsk z Białorusi, z Federacji Rosyjskiej, z Krymu, a potem, jak już się rozwidniło, w całym mieście rozległ się dźwięk syren alarmowych - mówi o pierwszych chwilach wojny na Ukrainie korespondent Polskiego Radia Paweł Buszko.
- 365 dni wojny. Rok heroicznej walki Ukrainy z brutalną rosyjską inwazją
- "Potrzebuję amunicji, a nie podwózki". Cytaty i frazy, które przejdą do historii wojny
- Dla Ukraińców kluczowa jest nowoczesna broń. Każde wsparcie z Zachodu witają z entuzjazmem
pp/IAR
REKLAMA