15-latek zginął ratując szkołę przed zamachowcem
Policja w północno-zachodniej części Pakistanu złożyła wniosek do władz o przyznanie odznaczenia Aitzazowi Hassanowi, który w poniedziałek powstrzymał zamachowca samobójcę przed atakiem na szkołę. Swą odwagę przypłacił życiem.
2014-01-10, 10:35
Do zajścia doszło przed jedną z placówek edukacyjnych w prowincji Chajber Pachtunchwa graniczącej z Afganistanem. Terrorysta próbował zdetonować materiały wybuchowe na terenie szkoły, która była pełna uczniów.
Zamach udaremnił 15-letni Aitzaz, który powstrzymał mężczyznę w bramie prowadzącej do budynku. Eksplozja zabiła zamachowca, natomiast młody bohater, z poważnymi ranami, został przetransportowany do lokalnego szpitala, gdzie wkrótce zmarł.
"Mój syn został męczennikiem"
Ojciec chłopca w rozmowie z agencją AFP podkreślał, że nie czuje smutku po śmierci syna, a dumę. - Wielu ludzi mnie odwiedza, ale w momencie, w którym próbują wyrazić współczucie mówię im, aby lepiej mi pogratulowali, że mój syn został męczennikiem - powiedział zaznaczając jednocześnie, że byłby jeszcze bardziej szczęśliwy, gdyby podobny los spotkał jego drugiego potomka.
Odwaga Hassana odbiła się szerokim echem w całym Pakistanie. Poświęcono mu liczne komentarze w internecie i na portalach społecznościowych. Najstarsza angielskojęzyczna gazeta w kraju "Dawn" zadedykowała mu komentarz redakcyjny, w którym podkreślono odwagę chłopca i zasugerowano, że jego czyn powinien stać się przykładem dla innych.
REKLAMA
youtube.com
PAP,kh
REKLAMA