"Agresywna kampania? Chyba nie czytaliście o roku 1800". Amerykanista o nietypowych wyborach w USA w przeszłości
- Te wybory mają wspólne cechy z dwoma okresami. Po pierwsze z dochodzeniem do władzy Andrew Jacksona, populisty nawołującego do rebelii przeciw kontrolowanej przez oligarchię wschodniej elicie, po drugie do wyborów 1964 roku i starcia Barry’ego Goldwatera z Lyndonem Johnsonem - mówił w wywiadzie dla polskieradio.pl Profesor Clifford Bates, amerykanista z Ośrodka Studiów Amerykańskich UW.
2016-11-03, 11:32
Wielu komentatorów jest zdania, że trwająca w USA kampania prezydencka jest jedną z najbardziej brutalnych w historii. Profesor Bates przekonuje jednak, że bywało gorzej.
Powiązany Artykuł
Wybory w USA - serwis specjalny
1800 - polityczny zwrot
Zapytaliśmy więc o kontrowersyjne kampanie w historii USA. - Mieliśmy równie kontrowersyjne kampanie w przeszłości. Najciekawsza była chyba ta w 1800 roku, gdy w głosowaniu elektorów padł remis i o tym, kto zostanie prezydentem rozstrzygnął Kongres. Urząd objął Thomas Jefferson i to był wielki polityczny zwrot, po raz pierwszy prezydentem został Demokrata, zmieniono również ordynację wyborczą - stwierdził Bates.
1828 - rebelia Jacksona
Dziennikarze i liderzy opinii w Stanach Zjednoczonych porównują Donalda Trumpa do prezydenta z początków XIX wieku, Andrew Jacksona. - Kolejnym przełomem było dojście do władzy Andrew Jacksona w 1828 roku. Zachodnie, rolnicze stany zaczęły dochodzić do głosu. Wschodni establishment nienawidził Jacksona, co spowodowało bardzo ostrą kampanię.
Jackson przegrał w 1824 z Johnem Quincy Adamsem, który został prezydentem tylko dlatego, że wybrał go Kongres. Nikt zdobył wystarczającej liczby głosów elektorskich (Jackson zdobył 99, Adams 74). W takiej sytuacji wybór prezydenta należy do Izby Reprezentantów. Cztery lata później Jackson wygrał wybory i to była kolejna rewolucja - jeffersońska partia Demokratyczna przestała istnieć - tłumaczył amerykanista.
REKLAMA
Prezydent Andrew Jackson. Fot. WIKIMEDIA COMMONS/ALEXANDER HAY RITCHIE/PUBLIC DOMAIN
1860 - Lincoln i wojna secesyjna
- Kontrowersyjne to były wybory w roku 1860 - doprowadziły do Wojny secesyjnej. Podstawą programu Republikanów było zniesienie niewolnictwa. Kandydował Abraham Lincoln. Partia Demokratyczny rządziła od 30 lat przed tymi wyborami - przypomniał Bates.
1960 - "narodziny" Watergate
W najnowszej historii również nie brakowało ciekawych kamopanii. Mało kto słyszał o kulisach wyborów w 1960 roku. - Bliżej naszych czasów mamy wybory w 1960 roku, Nixon konta Kennedy, które były sfałszowane. Maszyny do liczenia głosów w Chicago i Teksasie na tyle sfałszowały wyniki, że Nixon przegrał. Zamiast udać się do sądu, aby podważyć wynik wyborów, Nixon poszedł za namową Eisenhowera i nie zrobił nic. Były prezydent doradził mu, żeby nie wszczynać awantury, gdyż zbyt wiele rozwijających się krajów patrzy na USA jako na model idealnej demokracji - stwierdził Clifford Bates.
Kontrowersyjne to były wybory w roku 1860 - doprowadziły do wojny secesyjnej
Clifford Bates
Goldwater i Johnson
Zapytaliśmy Profesora, które kampanie z przeszłości przypominają obecną. - Te wybory mają wspólne cechy z dwoma okresami. Po pierwsze z dochodzeniem do władzy Andrew Jacksona, populisty nawołującego do rebelii przeciw kontrolowanej przez oligarchię wschodniej elicie, po drugie do wyborów 1964 roku i starcia Barry’ego Goldwatera z Lyndonemm Johnsonem - tłumaczył amerykanista. - Czemu? Ponieważ republikański establishment go opuścił, tak jak dziś Trumpa. Co się z stało z tym liberalnymi republikanami, starymi elitami tej partii? Zostali zniszczeni, skrzydło Goldwatera wygrało, Reagan był jego człowiekiem - tłumaczył amerykanista - dodał.
Zapraszamy do obejrzenia całego nagrania.
REKLAMA
Daniel Czyżewski, polskieradio.pl
REKLAMA