- Na miejscu zabezpieczono około 10 tysięcy ton krajanki tytoniowej - powiedziała rzeczniczka CBŚP. Dodała, że na miejscu znaleziono również około 400 tysięcy sztuk podrabianych papierosów zapakowanych w pudełka z logo znanego producenta. Iwona Jurkiewicz mówiła też, że ostrzeżenia zdrowotne na opakowaniach pudełek napisane były po polsku.
- Wszystko wskazuje na to, że ten towar miał być przeznaczony dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii - zaznaczyła Iwona Jurkiewicz. Powiedziała, że w fabryce były pozostałe komponenty służące do produkcji papierosów - folie, opakowania i kleje.
Rzeczniczka CBŚP poinformowała, że w hali znaleziono również znaczną ilość odpadów poprodukcyjnych. - Może to wskazywać na mniej więcej półroczną działalność kompleksu, podczas której maszyny mogły wyprodukować miliony sztuk papierosów, powodując ogromne straty z tytułu nieopłaconych podatków - powiedziała. Podkreśliła też, że likwidacja nielegalnej fabryki papierosów jest "kolejnym przykładem szybkiej i efektywnej współpracy międzynarodowej pomiędzy organami ścigania".
Rzeczniczka dodała, że Centralne Biuro Śledcze Policji prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
msze