Po szczycie bliskowschodnim w Warszawie Israel Katz napisał na Twitterze: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir, któremu Polacy zamordowali ojca - 'Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki'. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych".
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że nie doczekaliśmy się dementi w tej sprawie. - To, co mogłoby nas usatysfakcjonować, to natychmiastowa dymisji szefa izraelskiej dyplomacji - tłumaczył były dyplomata. Jego zdaniem remedium na zaistniałą sytuację nie będzie też kampania informacyjna. - Antidotum może być twarda i konsekwentna postawa. Nie wiem, czy Izrael zasługuje na to, by nadal być naszym sojusznikiem - pokreślił.
Odniósł się również do działalności ambasadora RP w Izraelu Marka Magierowskiego. - Chciałoby się, by był tam jak najdłużej. Doświadczenie dyplomatyczne podpowiada, że powinien zostać wezwany na bezterminowe konsultacje do Warszawy - powiedział dr Żółtaniecki. Jego zdaniem relacje dyplomatyczne z Izraelem powinny być z polskiej strony ograniczone do poziomu chargé d’affaires.
Więcej w nagraniu.
Gospodarzem audycji był Ryszard Gromadzki.
Data emisji: 26.02
Godzina emisji: 10.33
PR24