X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

"Kłamcy, kłamcy". Trwają protesty przeciwko rządzącym w Iranie

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 13:13
W Teheranie drugi dzień z rzędu trwają protesty przeciwko irańskiemu rządowi. Manifestacje mają związek z przyznaniem się Gwardii Rewolucyjnej do zestrzelenia ukraińskiego samolotu cywilnego ze 176 osobami na pokładzie. Wcześniej przez kilka dni Iran zaprzeczał, że przyczynił się do katastrofy.
Uczestnicy protestu w Iranie
Uczestnicy protestu w IranieFoto: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

W sobotę późnym wieczorem policja w Teheranie rozpędziła antyrządową demonstrację studentów. Młodzi Irańczycy wyszli na ulice w rejonie dwóch uniwersytetów w stolicy. Miejscowe służby na krótko zatrzymały też brytyjskiego ambasadora w Iranie.

iran protesty ludzi pap 1200.jpg
Protesty w Iranie. Ekspert: uczestnicy zostaną spacyfikowani i to krwawo

Studenci w Teheranie krzyczeli "kłamcy, kłamcy", a niektórzy domagali się dymisji najwyższego duchowego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chamenei. Takie postulaty są w Iranie niezwykle rzadkie. Wieczorne demonstracje zostały rozpędzone przez policję, która miała użyć gazu łzawiącego. Według niepotwierdzonych informacji do protestów miało też dojść w innych miastach, w tym w Isfahanie. Jak donosi Reuter, wpisy Irańczyków w jednym z serwisów społecznościowym wskazują na to, że protesty są organizowane także poza stolicą Iranu.

Filmy i informacje o demonstracjach w Teheranie pojawiły się nie tylko w mediach społecznościowych, lecz także w irańskich rządowych agencjach prasowych. Według agencji Fars w protestach wzięło udział około tysiąca osób. Studenci zarzucili władzom, że okłamywały ich w sprawie katastrofy samolotu, który rozbił się w środę w Teheranie.

Masowe demonstracje

Ukraiński samolot pasażerski został zestrzelony w środę przez Irańską Gwardię Rewolucyjną. Zginęło 176 osób. Do tragedii doszło w czasie najpoważniejszej od lat eskalacji napięcia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Zaczęła się ona, gdy na początku stycznia pocisk wystrzelony z amerykańskiego drona zabił najważniejszego irańskiego dowódcę wojskowego generała Ghasema Sulejmaniego. Stany Zjednoczone oskarżały go o terroryzm i planowanie ataków na amerykańskie placówki dyplomatyczne. W odwecie kilka dni później Iran ostrzelał dwie amerykańskie bazy w Iraku. Kilka godzin po ostrzale ukraiński samolot rozbił się w Teheranie.

zelensky oredzie pap 1200.jpg
Prezydent Ukrainy: wszyscy winni katastrofy samolotu w Iranie będą ukarani

Od środy władze Iranu mówiły, że przyczyną rozbicia się maszyny mogła być awaria. W sobotę jednak, po trzech dniach od katastrofy Teheran przyznał, że samolot został zestrzelony, bo wojsko pomyliło go z pociskiem rakietowym.

W ostatnich tygodniach przez Iran przetoczyły się masowe demonstracje, ale były one spowodowane radykalnymi podwyżkami cen paliwa i rosnącą biedą. Po kilku dniach protestów władze odcięły w kraju dostęp do Internetu i brutalnie spacyfikowały protesty. Brak jest w tej sprawie dokładnych danych, ale organizacje praw człowieka szacują, że miejscowe służby mogły zabić od 300 do kilku tysięcy osób.


pkr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Śmierć dyktatorowi". Protesty w Iranie po zestrzeleniu ukraińskiego samolotu

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2020 18:47
Protesty studenckie w stolicy Iranu, Teheranie kilka dni po zestrzeleniu ukraińskiego samolotu. Informuje o nich irańska agencja ISNA. Uczestnicy manifestacji, którzy zgromadzili się przed teherańską politechniką, mają domagać się odejścia duchowego przywódcy kraju Aliego Chameneja.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Złożył kondolencje i prosił o przebaczenie". Prezydent Iranu rozmawiał z Zełenskim

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2020 19:15
Prezydent Iranu Hassan Rowhani w rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim poprosił o przebaczenie za zestrzelenie samolotu pasażerskiego ukraińskich linii lotniczych UIA. Zadeklarował, że winni tej tragedii zostaną ukarani.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trump ostrzega władze Iranu przed pacyfikacją protestów. "Zawsze wspierałem Irańczyków"

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 03:30
W sobotę Donald Trump napisał na Twitterze: "Do odważnych, cierpiących mieszkańców Iranu: byłem po waszej stronie od początku mojej prezydentury i nadal będę was wspierać". W serii tweetów pisanych po angielsku i persku wystosował też ostrzeżenie do władz Iranu.
rozwiń zwiń