X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

"Wszystkie wskaźniki pokazują przewagę Bidena". Czy pandemia uniemożliwi reelekcję Trumpowi?

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2020 21:03
- Tak pokazują właściwie wszystkie wskaźniki. Zgodnie z jednym z najnowszych badań konserwatywnego portalu Real Clear Politics, prawdopodobny kontrkandydat prezydenta Trumpa Joe Biden ma przewagę ok. 5,3 pkt. proc. - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz, autor książek reporterskich.
Audio
  • Tomasz Grzywaczewski o sytuacji politycznej w USA w związku z pandemią koronawirusa ("Świat w powiększeniu" / PR24)
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald TrumpFoto: PAP/EPA/Andrew Harrer / POOL

W Stanach Zjednoczonych, podobnie jak w Polsce, od dłuższego czasu toczy się kampania wyborcza. O reelekcję walczy urzędujący prezydent Donald Trump, jego zaś głównym i najbardziej pewnym kontrkandydatem jest były wiceprezydent za czasów Baracka Obamy, Joe Biden. O tym, czy pandemia koronawirusa uniemożliwi Trumpowi drugą kadencję, mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Grzywaczewski.

East News Donald Trump Xi Jinping 1200.jpg
Koronawirus a relacje międzypaństwowe. Dr Gil: USA i Chiny są na siebie skazane

Donald Trump traci poparcie

- Zostawiając na boku wielkie miasta wschodniego i zachodniego wybrzeża, które raczej są stałe w swoich poglądach i - nazwijmy to - umiarkowanej sympatii wobec prezydenta Trumpa, to rzeczywiście również w innych częściach Ameryki wydaje się, że urzędujący prezydent traci poparcie - mówił gość PR24.

- Tak pokazują właściwie wszystkie wskaźniki. Zgodnie z jednym z najnowszych badań takiego bardziej konserwatywnego portalu Real Clear Politics, prawdopodobny kontrkandydat prezydenta Trumpa Joe Biden ma przewagę ok. 5,3 pkt. proc. poparcia wśród wszystkich mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Co oczywiście nie jest do końca wymiernym wskaźnikiem, ponieważ pamiętajmy, że w Ameryce głosują elektorzy. A zatem to nie jest tak, że chodzi o zdobycie większości wszystkich głosujących, tylko większości elektorów w poszczególnych stanach - podkreślił Tomasz Grzywaczewski.

Co może "obalić" rządy Trumpa?

Tomasz Grzywaczewski podkreślił, że najważniejsze w wyborach w USA zawsze jest to, jak zagłosują stany wahające się, czyli tzw. swing states. Tymczasem prezydent Trump może stracić poparcie większości z nich.

1200_Mosbacher_Guangyuan_PAP.jpg
"Chiny tuszowały wybuch COVID-19 w Wuhanie". Spięcie ambasadorów Chin i USA na Twitterze

- Wydaje się, że po pierwsze od prezydenta Trumpa odwracają się stany skupione wokół wielkich jezior, takie jak Wisconsin czy Michigan. To były stany, które zapewniły prezydentowi Trumpowi zwycięstwo w 2016 roku - mówił gość PR24.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Koronawirus w Białym Domu. Trump: wszystko jest pod kontrolą

Podkreślił, że są to stany mocno zindustrializowane, które były bardzo zawiedzione polityką neoliberalną prowadzoną przez demokratów. Jednak z powodu kryzysu, który dotknął obecnie USA z powodu pandemii, mogą zniechęcić się także do Trumpa.

- Po drugie ciekawa rzecz zachodzi w Teksasie. Otóż okazuje się, że Teksas staje się stanem wahającym się, co jest zupełnie zdumiewające, bo nawet nam się w Polsce Teksas kojarzy ze stanem zdecydowanie republikańskim, konserwatywnym, bardzo na prawo, który raczej nie zagłosuje na Demokratów. Okazuje się, że ta sytuacja trochę się zmienia. Gdyby Teksas poparł kandydaturę Joe Bidena, to byłby prawdziwy szok i zaskoczenie - dodał Tomasz Grzywaczewski.

Więcej w nagraniu.

* * *

Tytuł audycji: "Świat w powiększeniu"
Prowadzi: Antoni Opaliński
Gość: Tomasz Grzywaczewski (dziennikarz, autor książek reporterskich)
Data emisji: 14.05.2020
Godzina emisji: 19.33

PR24/jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Irena Lasota: na linii Waszyngton-Pekin panuje chaos

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 20:10
- Układ sił jest zmieniony do tego stopnia, że nikt tej chwili nie wie, kto kogo może szantażować w sprawie handlu i taryf – tak o relacjach chińsko-amerykańskich mówiła w Polskim Radiu 24 Irena Lasota, polska publicystka z Waszyngtonu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Donald Trump mówi o chińskim ataku. Matthew Tyrmand: jest precyzyjny, nie przesadza ani trochę

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 10:57
- Chiny próbowały utrzymywać świat w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, że nie ma przenoszenia koronawirusa między ludźmi. Nie pozwoliły przygotować się w odpowiedni sposób państwom Zachodu - powiedział Matthew Tyrmand, publicysta. - Wszystko przez złą wolę i troskę Chin głównie o własną gospodarkę - dodał.
rozwiń zwiń