Dobre wiadomości dla frankowiczów. TSUE wydał ważne orzeczenie
Roszczenia w sprawie kredytów w obcych walutach nie mogą ulec przedawnieniu, zanim klienci dowiedzieli się o przysługujących im prawach i niedozwolonych klauzulach przeliczeniowych - tak orzekł unijny Trybunał Sprawiedliwości. To otwiera drogę konsumentom do dochodzenia swoich roszczeń w związku z nieuczciwym klauzulami zawartych w kredytach frankowych. Mogą się starać o zwrot nadpłaconych pieniędzy.
2022-09-08, 11:36
Sędziowie w Luksemburgu orzekli, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z chwilą, gdy klienci dowiedzieli się o przysługujących im prawach i niedozwolonych klauzulach. To oznacza wydłużenie okresu przedawnienia, bo do tej pory ten czas liczony był od momentu spłacenia kredytu.
Brak sądowych zmian w umowach
Ponadto unijny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że krajowe sądy nie mogą zmieniać umów kredytowych w obcych walutach, które zawierały niedozwolone klauzule przeliczeniowe, jeśli sprzeciwia się temu konsument, bądź jest to dla niego niekorzystne. Zdarzało się, że sądy same zmieniały niedozwolone klauzule bez wiedzy klientów. Zdaniem sędziów w Luksemburgu tego robić nie mogą.
"Jeżeli umowa kredytu nie może dalej obowiązywać bez tego postanowienia, należy stwierdzić jej bezwzględną nieważność" - orzekł unijny Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.
REKLAMA
- "Złotówkowicze" pójdą w ślady "frankowiczów"? Prawnicy proponują wsparcie
- Bój o kredyty frankowe trwa. PKO BP: podpisaniem ugody kończy się ponad 80 proc. spraw
- "Polacy są traktowani przez banki gorzej niż Niemcy". Kredytobiorcy piszą do Komisji Europejskiej
pg
REKLAMA