Bankier inwestycyjny John Belitsky wytłumaczył, jak cytuje jego słowa BBC, że on i jego przyjaciel Dan Wuebben chcieli zrobić coś "magicznego".
Postanowili przejechać Stany Zjednoczone taksówką i tak właśnie umówili się z taksówkarzem z lotniska LaGuardia.
Pokonanie liczącej 4,5 tysiąca kilometrów trasy potrwało sześć dni. W międzyczasie pasażerowie zrobili sobie postój w Las Vegas, gdzie wygrali 2000 dolarów.
Jeden z amerykańskich serwisów internetowych, który zainteresował się historią obliczył, że gdyby panowie nie umówili się na z góry ustalony koszt, a licznik bił przez całą trasę, kurs wart byłby 17 tysięcy dolarów.
BBC, sg