Manewry Steadfast Jazz. Szef NATO w Polsce
Anders Fogh Rasmussen na poligonie w Drawsku Pomorskim spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim.
2013-11-07, 06:47
Posłuchaj
Wielkie manewry NATO-wskie w Polsce obejrzy w czwartek sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Anders Fogh Rasmussen. Przyjedzie on na poligon w Drawsku Pomorskim.
Po raz pierwszy Polska wraz z krajami bałtyckimi jest gospodarzem NATO-wskich manewrów, największych od lat. Siły szybkiego reagowania ćwiczą obronę zaatakowanego sojusznika i współpracę na polu walki. - Te ćwiczenia budują NATO przyszłości, którego żołnierze będą wyszkoleni jako zespół i przetestowani jako zespół, zdolni pracować razem bez względu na to z jakiego kraju pochodzą - powiedział szef Sojuszu.
Ćwiczenia Steadfast Jazz odbywają się kilka tygodni po białorusko-rosyjskich manewrach, choć - jak zapewniają wojskowi w kwaterze głównej - wcale nie są odpowiedzią na nie.
Jednak manewry tak blisko granicy nie podobają się Moskwie. - Ćwiczenia nie są skierowane przeciwko Rosji, sprawdzamy nasze zdolności obronne. Zaprosiliśmy rosyjskich obserwatorów by przekonali się o tym na własne oczy - powiedział szef NATO.
NATO-wskie manewry potrwają do 9 listopada. Anders Fogh Rasmussen spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim i szefem MON Tomaszem Siemoniakiem.
- Polska przykłada wyjątkowo dużą wagę do tego ćwiczenia - powiedział minister obrony narodowej.
REKLAMA
Po obejrzeniu manewrów Rasmussen poleci do Warszawy na spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem.
W ćwiczeniach Steadfast Jazz w Polsce, na Łotwie, w Estonii i na Litwie ma wziąć udział sześć tysięcy żołnierzy z 14 krajów. Ma to być przede wszystkim test gotowości sił szybkiego reagowania NATO. - Te ćwiczenia to przykład NATO w przyszłości. Sojusz musi być bowiem przygotowany na wszelkie okoliczności. Abyśmy byli przygotowani, musimy się upewnić, że wszystkie nasze siły są w stanie wspólnie działać i komunikować się - podkreślał w Brukseli sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
Następne tego typu manewry planowane są na rok 2015, a chęć ich przeprowadzenia zgłosiły Hiszpania, Portugalia i Włochy. Anders Fogh Rasmussen zapowiedział, że począwszy od 2016 roku NATO chce przeprowadzać takie manewry już regularnie. Chodzi o to, aby po wyjściu z Afganistanu siły Sojuszu nadal umiały wspólnie działać.
IAR, bk
REKLAMA
REKLAMA