more_horiz
Wiadomości

Rzecznik SG: migranci są teraz bardzo zdeterminowani, żeby przedostać się do Polski

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2022 12:30
Minionej doby granicę Polski próbowało nielegalnie przekroczyć 87 migrantów z Białorusi. - To już nie tylko obywatele Iraku czy Syrii. Wśród osób, które próbowały przedostać się do naszego kraju minionej doby, byli również obywatele Gwinei, Jemenu, Kamerunu, Sri Lanki czy Turcji - mówi portalowi PolskieRadio24.pl rzecznik Straży Granicznej Anna Michalska. 
Por. Anna Michalska przekazała najnowsze informacje o sytuacji na granicy
Por. Anna Michalska przekazała najnowsze informacje o sytuacji na granicyFoto: PAP/Wojciech Olkuśnik

Jak ostatniej doby wyglądała sytuacja na granicy polsko-białoruskiej?

Minionej doby polską granicę próbowało przekroczyć 87 osób. To na pewno jest duża liczba w porównaniu z ostatnimi dniami. Do tego dzisiejszej nocy, na odcinku ochranianym przez posterunek w Czeremsze, pod linię granicy kilka razy podchodziła 10-osobowa grupa cudzoziemców. Ale na widok polskich patroli te osoby wycofywały się w głąb Białorusi i nie próbowały przekroczyć granicy.

Jak wyjaśnić to, że znów wzrosła liczba osób, które próbują przedostać się na terytorium Polski z Białorusi? 

Wczorajsza doba to przede wszystkim duża grupa, o której informowaliśmy już w piątek rano, a która próbowała siłowo sforsować granicę w Czeremsze. Zatrzymaliśmy tam 50 osób. Widać, że migranci są teraz bardzo zdeterminowani, żeby przedostać się do Polski. Zaobserwowaliśmy, że są ściągani z różnych państw. To już nie tylko obywatele Iraku czy Syrii. Wśród osób, które próbowały przedostać się do naszego kraju minionej doby, byli również obywatele Gwinei, Jemenu, Kamerunu, Sri Lanki czy Turcji. Duża część z nich deklaruje, że najpierw przyjeżdża do Rosji, skąd dociera na Białoruś, a następnie próbuje nielegalnie przedostać się do Polski.

Zobacz także:

Jak podczas tych prób nielegalnego przekraczania polskiej granicy zachowują się funkcjonariusze białoruskich służb, czy dalej wspierają migrantów?

Białoruscy żołnierze i milicjanci cały czas pomagają nielegalnym migrantom w przekraczaniu granicy. W tej chwili już nawet nie kryją się oni ze swoimi działaniami. Razem z migrantami rzucają kamieniami i kawałkami drewna w polskich funkcjonariuszy czy pomagają cudzoziemcom przecinać koncertinę. Można powiedzieć, że ich postawa się nie zmienia. 

Czytaj więcej
granica SG 1200.jpg
Nowa taktyka nielegalnego przekraczania granicy. SG: teraz odbywa się to cicho i pojedynczo

Czy jakieś żubry próbowały ostatniej doby przekroczyć polską granicę? Pytam o to pół żartem pół serio dlatego, że niedawno w mediach pojawiły się informacja o stadzie tych zwierząt, które rzekomo utknęło na granicy. Informacja ta została przez państwa zdementowana. 

Nic nam nie wiadomo na ten temat. Minionej doby nie widzieliśmy żadnych żubrów. Gdyby pojawiło się jakieś stado, to na pewno zdjęlibyśmy koncertinę, żeby mogło przejść. Oczywiście, od początku kryzysu na granicy polsko-białoruskiej nasi funkcjonariusze widują pojedyncze żubry. Ale nie wygląda to tak, że stoją one przy linii granicy i umierają z głodu. Nigdy nie było natomiast takiej sytuacji jak opisywana przez część mediów, żeby było to całe stado, które nie może przedostać się na polską stronę. 

- rozmawiał Michał Fabisiak, PolskieRadio24.pl

Zobacz także: szef MON Mariusz Błaszczak w "Sygnałach dnia"

Zobacz także

Zobacz także