Niespełna 34-letni boczny obrońca pauzował od lutego. Wrócił dopiero na sobotni mecz na szczycie niemieckiej ekstraklasy z Bayernem, przegranym przez jego zespół aż 0:5. Opuścił wówczas boisko w 69. minucie.
W sobotę Borussię czeka spotkanie u siebie z FSV Mainz. Wiadomo już, że Piszczek tego dnia nie wystąpi, ale prawdopodobnie czeka go dłuższa przerwa.
- To może potrwać co najmniej dwa-trzy tygodnie - przyznał trener Favre, cytowany przez agencję DPA, według której jest ryzyko przedwczesnego zakończenia sezonu przez Piszczka.
Po 28 kolejkach Bundesligi Borussia zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 63 punktów. Traci jeden do Bayernu.
(mb)