X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Bartosz Kurek wróci do zdrowia w ekspresowym tempie?

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2019 14:10
Bartosz Kurek przyznał, że rehabilitacja po operacji kręgosłupa, którą przeszedł w połowie kwietnia, przebiega lepiej niż zakładał ze sztabem medycznym ONICO Warszawa. Siatkarz chce pomóc reprezentacji Polski w sierpniowym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. 
Bartosz Kurek (z prawej)
Bartosz Kurek (z prawej)Foto: shutterstock

Kurek trafił do ONICO w grudniu po tym, jak opuścił mającą duże kłopoty finansowe Stocznię Szczecin. Stał się ważnym ogniwem w stołecznej drużynie, ale tuż przed półfinałami wypadł ze składu ze względu na uraz. W połowie kwietnia przeszedł zabieg i podano wówczas, że jego przerwa w grze potrwa ok. trzech miesięcy.

- Powrót do zdrowia idzie w szybkim tempie. Wyprzedza to plan, który sobie zakładaliśmy. To dobrze, jestem tutaj pod fantastyczną opieką. Tydzień po zabiegu zaczęliśmy już działać - chwalił sztab medyczny ONICO Kurek.

Turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Gdańsku odbędzie się w dniach 9-11 sierpnia. Najlepszy zawodnik ubiegłorocznych mistrzostw świata ma nadzieję, że wystąpi w najważniejszej imprezie sezonu dla reprezentacji Polski.

- Powinno być już wtedy dobrze i mam nadzieję, że będzie. Cel, który sobie stawiam, to podjąć rywalizację o miejsce w składzie na ten turniej i - jeśli trener będzie mnie widział w nim, to pomóc wywalczyć awans na olimpijskie zmagania w Tokio przy pierwszej możliwej okazji - podkreślił.

Kadra powołana przez Vitala Heynena spotka 16 maja w Warszawie na badaniach, a dzień później w Spale zacznie pierwsze zgrupowanie. 30-letni atakujący mimo obecnej sytuacji zdrowotnej od początku ma towarzyszyć tam kolegom.

- Będę już wówczas miesiąc po zabiegu, więc mogę spędzić więcej czasu w podróży samochodem. Robimy wszystko, by mój powrót nie opóźnił się nawet o jeden dzień. Będę pracował z ludźmi, którym ufam i których słucham - zapewnił.

Zwrócił uwagę, że jego treningi będą się znacząco różniły od tych, w których będą brać udział pozostali reprezentacji.

- Będę robił zupełnie inne rzeczy niż moi koledzy. Będę miał indywidualny plan. Takie absolutnie zielone światło do gry i wykonywania wszystkich czynności powinno mieć miejsce dokładnie trzy miesiące po zabiegu - zaznaczył.

Kurek - z uwagi na uraz - nie znalazł się w szerokim składzie na Ligę Narodów, która będzie pierwszym etapem występów biało-czerwonych w tym roku.

- Tak naprawdę ta kontuzja niewiele zmieniła, jeśli chodzi o pierwszą część sezonu, bo moja gra w niej miała być i tak bardzo mocno okrojona - zastrzegł doświadczony siatkarz.

W środę wziął udział w spotkaniu mającym na celu podsumowanie i zakończenie sezonu ONICO. Wciąż trwają spekulacje, czy zostanie on na kolejny rok w tej drużynie. W niektórych źródłach pojawiły się już informacje, że zdecydował się na ten krok. Sam zainteresowany jednak to dementuje.

- Umowa nie została jeszcze podpisana. W ostatnim czasie dużo się działo. Warszawa podobała mi się, podoba i będzie podobała niezależnie od tego, czy tu zostanę, czy podpiszę kontrakt gdzieś indziej - podkreślił.

Jak dodał, na razie jeszcze analizuje oferty. Na pytanie, ile spłynęło propozycji, które uważa za warte rozważenia, odparł jednak, że nie wie.

- Zajmuje się tym mój menedżer - skwitował Kurek.

Przyznał, że obserwowanie kolegów z klubu walczących w półfinale i finale PlusLigi nie było dla niego łatwe.

- Nie jest to najprzyjemniejsze uczucie. Z dystansu telewizora jeszcze to tak nie boli, ale siedząc w hali nie jest już tak przyjemnie. Czuć te emocje, to napięcie przed takimi ważnymi meczami, które tak bardzo lubię. Takie jest życie - zaznaczył.

Atakujący ma ostatnio pecha, jeśli chodzi o karierę klubową. W sezonie 2017/18, gdy był zawodnikiem Ziraatu Bankasi Ankara, doznał kontuzji nogi, która wykluczyła go z gry na dłuższy czas. Teraz najpierw pojawiła się sprawa Stoczni, a następnie uraz kręgosłupa.

- Sprawy ze Stocznią nie nazwałbym pechem, tylko raczej wpadką, która nie powinna mieć miejsca w lidze nazywanej ligą mistrzów świata. Poza tym sezon był dobry. Zabrakło tej wisienki na torcie, jaką są play off-y. Ale gdy okazało się, że zabieg jest niezbędny, to priorytetem było, by wrócić do zdrowia i pełnej sprawności. Wiadomo, że ta nieobecność bolała, ale srebro to duży sukces klubu - ocenił.

Spytany o to, czy jego zdaniem kłopoty i wycofanie się z ligi szczecińskiego klubu wpłynie negatywnie na postrzeganie tych rozgrywek poza Polską, zwrócił uwagę, że kwestia zaległości finansowych nie została uregulowana.

- Sprawa absolutnie nie została rozwiązana. Nie otrzymałem jak na razie żadnych pieniędzy, które mi się należą za czas, który spędziłem w Stoczni. I z tego, co wiem, to żaden z moich kolegów nie otrzymał ich, więc problem jest. Jeśli ktoś - zagraniczny menedżer czy kolega, który będzie rozważał przyjście do Plusligi - spyta mnie o sytuację ze Stocznią, to powiem jak to wygląda. Przy wszystkich wpadkach, które w tym sezonie miały miejsce w lidze, to myślę, że to była jedna z większych. Poczekałem do końca sezonu, by nie robić zamieszania, ale myślę, że teraz warto, aby to zostało odnotowane. Sprawa została zamieciona pod dywan. Z tego, co wiem, nikt z zawodników nie domaga się realizacji całego kontraktu, tylko pieniędzy za czas spędzony w Stoczni - podkreślił Kurek.

ps

Zobacz więcej na temat: Siatkówka SPORT Bartosz Kurek
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Siatkówka: sensacja w Rosji. Kuzbass Kemerowo odebrał Zenitowi Kazań tytuł mistrza kraju

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2019 18:25
Siatkarze Kuzbassu Kemerowo pokonali u siebie Zenita Kazań 3:1 (21:25, 25:19, 25:22, 25:23) i wywalczyli pierwszy w historii klubu tytuł mistrza Rosji. Kuzbass zwyciężył w finałowej serii 3-1. 
rozwiń zwiń