Obie drużyny doznały wcześniej porażek z Polską i Brazylią. Prowadzeni przez pracującego w Aluronie Virtu Warcie Zawiercie Marka Lebedewa Australijczycy byli blisko sprawienia niespodzianki, bo ulegli ekipie brazylijskiej 2:3 po bardzo wyrównanym meczu.
Przed turniejem mieszkający na stałe w Żorach na Śląsku Lebedew podkreślał, że dla jego zawodników rywalizacja z kompletem medalistów ostatnich MŚ to bezcenne doświadczenie.
Dodał, że głównym zadaniem Australijczyków w tej edycji LN jest wyprzedzenie pozostałych „pretendentów” tych rozgrywek, czyli Portugalii, Kanady i Bułgarii.
Jego zawodnicy, zachęcający publiczność w Spodku do zabawy, zyskali sympatię polskich kibiców, ale musieli uznać wyższość brązowych medalistów ostatnich mistrzostw świata.
W drugim niedzielnym spotkaniu, kończącym turniej, Polacy zmierzą się z Brazylijczykami.
pm