X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Prezes Hutnika szczęśliwy po awansie. "Drużyna jest gotowa na drugą ligę"

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 16:25
Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowała w środę, że Hutnik Kraków zagra w przyszłym sezonie w II lidze. Wcześniej Lubelski ZPN zdecydował, że zwycięzcą grupy IV trzecioligowych zmagań będzie Motor Lublin, choć to Hutnik prowadził w tabeli w momencie przerwania rozgrywek. - Bardzo cieszymy się z awansu, jednak chcielibyśmy jasnej deklaracji, że to my wygraliśmy ligę - powiedział w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl prezes Hutnika Artur Trębacz. 
Piłkarze Hutnika podczas treningu
Piłkarze Hutnika podczas treningu Foto: FOT. ANNA KACZMARZ / DZIENNIK POLSKI / POLSKA PRESS
  • Lubelski Związek Piłki Nożnej był w minionym sezonie organem prowadzącym rozgrywki IV grupy III ligi 
  • W sobotę LZPN przyznał awans do drugiej ligi Motorowi, chociaż w momencie przerwania rozgrywek liderem tabeli był Hutnik 
  • Lubelscy działacze tłumaczyli się inną interpretacją regulaminu rozgrywek 

W momencie przerwania rozgrywek Hutnik Kraków i Motor Lublin miały po 36 punktów, ale liderem był Hutnik, który wygrał w bezpośrednim starciu. Lublinianie mieli lepszy bilans bramkowy, ale kryteria były tu jasne - zgodnie z regulaminem miał liczyć się bilans bezpośrednich spotkań.

Z powodu pandemii koronawirusa Motor i Hutnik zdołały rozegrać tylko jedno spotkanie - a zespół z Lublina musiał rozegrać je na wyjeździe, co według działaczy tego klubu było niesprawiedliwe.

Czytaj także:
Hutnik Motor 3 liga 1200 east news.jpg
Decyzja, która rozpętała burzę. Motor awansował, choć w tabeli prowadził Hutnik. PZPN musiał zareagować

PZPN rozstrzygnął 

Lubelski ZPN postanowił więc, że o awansie zadecyduje bilans bramek, a ten był lepszy po stronie lublinian (36:16 do 34:27). Krakowski klub zdecydował się odwołać m.in. do Polskiego Związku Piłki Nożnej. W środę spór został rozstrzygnięty za sprawą PZPN.

"Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej, na wniosek Prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka postanowiła, że zarówno Motor Lublin, jak i Hutnik Kraków będą w sezonie 2020/2021 uczestniczyć w rozgrywkach II ligi" - napisano w komunikacie. 

Prezes Hutnika Artur Trębacz nie ukrywał radości z takiej decyzji PZPN. Krakowski działacz przyznał jednak, że dla klubu ważne jest też to, aby zostać ogłoszonym jako mistrz grupy IV.

- Czekamy na oficjalne potwierdzenie. Ważne dla nas będzie też to, czy faktycznie zostaniemy sklasyfikowani na pierwszym miejscu - zaznaczył. - Nie chcemy wchodzić do drugiej ligi kuchennymi drzwiami, bo to nam należał się awans z pierwszego miejsca - przypomniał.

Nie chcą "kuchennych drzwi"

Trębaczowi zależy na tym, aby nikt nie kwestionował obecności jego klubu wśród drugoligowców. 

- Nie chcemy żeby ktoś o nas mówił jako o drużynie, która załatwiła sobie awans "w gabinetach". Chcielibyśmy jasnej deklaracji, że uzyskaliśmy awans, dlatego, że byliśmy liderem tabeli - zapewnił. 

Prezes Hutnika zaznaczył, że sam awans cieszy krakowian, choć ciągle uważają, ze to oni są zwycięzcami trzecioligowych rozgrywek. 

- Wygraliśmy ligę, więc chcemy mieć tego potwierdzenie - powtórzył. - Jesteśmy to winni naszym piłkarzom, którzy wywalczyli awans na boisku oraz wspaniałym kibicom, którzy ich dopingowali. Nie możemy się zgodzić na to, żeby nie zostać ogłoszonym jako mistrz tej ligi. Z awansu jednak bardzo się cieszymy - zapewnił.

Krakowianie spodziewali się, że kontrowersyjną sprawą zajmie się Komisja ds. Nagłych. Nie wiedzieli jednak, że stanie się to tak szybko. 

- Nie byliśmy przygotowani, że ta sytuacja rozwiąże się w środę. Spodziewaliśmy się, że Komisja zbierze się w czwartek. Mieliśmy przygotowane już stanowisko, które chcieliśmy przedstawić - wspomniał Artur Trębacz. 

Czytaj także:
hutnik kraków 1200 f.jpg
PZPN zakończył spór Motor vs Hutnik. "Zwyciężył sport i zdrowy rozsądek"

Miasto obiecało pomoc 

Klub przystąpił już procesu licencyjnego dla drugoligowców w nowym sezonie. Problemem może być wiekowy Stadion Suche Stawy. Prezes Hutnika jest jednak przekonany, że miasto pomoże beniaminkowi. 

- Proces licencyjny już trwa. Byliśmy już wcześniej zobligowani żeby wysłać dokumenty na drugą ligę i wysłaliśmy je - przypomniał Trębacz.

Co ze stadionem? Jako opcję rezerwową działacze wskazali obiekt Wisły Kraków. 

- Zdajemy sobie sprawę, że nasz stadion nie jest idealny, natomiast za zgodą krakowskiego Zarządu Infrastruktury Sportowej jako "stadion rezerwowy" zgłosiliśmy obiekt Wisły - wyjaśnił. - Mamy jasne deklaracje na piśmie ze strony miasta, że w sytuacji jeśli sprawa awansu się wyjaśni, to dyrektor ZIS Krzysztof Kowal zapewnia, że nie pozwoli na to, abyśmy w drugiej lidze nie byli gospodarzem meczów na swoim stadionie - dodał. 

Młodzi nie przyniosą wstydu? 

W składzie Hutnika dominują młodzi zawodnicy, którzy dopiero rozpoczynają przygodę w seniorskim futbolu. Według prezesa klubu z Nowej Huty, większość z nich jest jednak gotowa do gry na szczeblu centralnym. 

- Według mnie to nasz atut. Ci piłkarze cały czas się rozwijają. Wzbudzają zainteresowanie klubów z niższych lig i pokazują potencjał, który teraz będą mogli udowodnić - zauważył. - Damy im szansę wykazania się, choć mamy świadomość, że oczywiście kilka wzmocnień będzie potrzebnych. Uważam jednak, że drużyna jest gotowa na drugą ligę i na pewno nie przyniesiemy wstydu - zapewnił działacz.

Hutnik po raz ostatni w drugiej lidze grał w 2002 roku. Było to jednak jeszcze przed reformą nazewnictwa rozgrywek - wówczas był to drugi, a nie jak dzisiaj trzeci szczebel rozgrywkowy. Na trzecim poziomie rozgrywek klub z Nowej Huty grał po raz ostatni 12 lat temu. 

- Centralny szczebel rozgrywek dawno nie zagościł na Suche Stawy. Natomiast fajnie się to wszystko układa, bo w tym roku obchodzimy 70-lecie naszego klubu. Klubu z ogromnymi tradycjami, więc warto przypominać o nich kibicom -przypomniał Trębacz. 

Awans na jubileusz 

Wielosekcyjny klub w przeszłości zapisał piękną kartę w polskim futbolu. W latach 1990-1997 występował w Ekstraklasie, a największym sukcesem jest trzecie miejsce w tych rozgrywkach w sezonie 1995/1996. 

- Wiele osób dość niespodziewanie przypomniało sobie o naszym klubie, bo ta sprawa rozniosła się sporym echem w sportowym światku. Myślę, że każdy kibic dowiedział się o Hutniku. Media podjęły ten temat, co bardzo nam pomogło. Teraz pora na to, aby udowodnić, że tak samo skuteczni jak w walce o awans, będziemy na boisku - zakończył Trębacz.

Gwiazdy grały na Suchych Stawach 

Wychowankami hutniczego klubu są m.in. tak znani piłkarze jak Marek Koźmiński, Michał Pazdan, Łukasz Sosin, Mirosław Waligóra czy Marcin Wasilewski. W biało-niebiesko-błękitnych barwach grali też m.in. Tomasz Hajto, Jan Karaś, Kazimierz Moskal, Marek Motyka czy Kazimierz Węgrzyn. 

Dzięki środowej decyzji piłkarskiej centrali, tegoroczny jubileusz zasłużonego klubu będzie wyjątkowo szczęśliwy.

Paweł Majewski, PolskieRadio24.pl 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wielkie kontrowersje w III lidze. Motor Lublin może cieszyć się z awansu?

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2020 19:39
Władze Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowały w sobotę o zakończeniu sezonu III ligi. I o ile ta decyzja nie wzbudza powszechnego oburzenia, to środowisko piłkarskie mocno skrytykowało fakt, że awans wywalczył... drugi w tabeli Motor Lublin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hutnik Kraków nie odpuszcza sprawy awansu do II ligi. "To jest skandal, czy tylko nam się tak wydaje?"

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2020 13:41
W sobotę Lubelski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję, że do II ligi awansuje Motor Lublin, a nie Hutnik Kraków, który prowadził w tabeli grupy IV w momencie przerwania rozgrywek. "To jest skandal, czy tylko nam się tak wydaje?" - zapytały władze Hutnika w oświadczeniu. 
rozwiń zwiń