- Jerzy Brzęczek został zwolniony ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski 18 stycznia 2021 roku, a tej decyzji nic nie zapowiadało
- PZPN na razie nie przedstawił jego następcy, na czwartek 21 stycznia na godzinę 15. zaplanowano konferencję prasową z udziałem Zbigniewa Bońka, prezesa PZPN
Brzęczek zawiódł na całej linii? Brakowało stylu i pomysłu na grę
Zwolnienie Jerzego Brzęczka przyszło niespodziewanie - decyzja PZPN zapadła na niecałe pół roku do rozpoczęcia mistrzostw Europy, a jeszcze niedawno Zbigniew Boniek (po spotkaniu z byłym już selekcjonerem) mówił, że drastyczne rozwiązania nie mają teraz większego sensu.
Stało się jednak inaczej, Brzęczek stracił posadę, a cała piłkarska Polska zastanawia się, kto będzie jego następcą.
Czytaj także:
Wygląda na to, że piłkarze także byli zaskoczeni decyzją prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, który od dłuższego czasu rozważał taką opcję, jednocześnie sondując swoje możliwości i potencjalnych kandydatów na selekcjonera. Więcej dowiemy się w czwartek, kiedy odbędzie się konferencja prasowa, wyjaśniająca sytuację.
Trenerowi zdążyli podziękować już Kamil Grosicki i Kamil Glik.
O tym, że atmosfera w kadrze Jerzego Brzęczka nie była najlepsza, media informowały już w paru przypadkach - najgłośniejszymi były sytuacje związane z Robertem Lewandowskim. Można było odnieść wrażenie, że panowie mają problemy ze znalezieniem wspólnego języka, a gwieździe Bayernu zdarzało się też krytykować taktykę selekcjonera.
Czytaj także:
Abstrahując od tamtych sytuacji, Lewandowski i Brzęczek mieli rozmawiać przez telefon w poniedziałek, a ich współpraca zakończyła się w zgodzie.
Zdania co do tego, czy kadrowicze odetchnęli po decyzji Bońka, mogą być podzielone. Do otwartej wojny w reprezentacji czy manifestowania niechęci do selekcjonera nigdy nie doszło, co niewątpliwie wystawia dobre świadectwo zawodnikom.
00:41 Kasperczak.mp3 Henryk Kasperczak zdradził, kogo widziałby w roli selekcjonera reprezentacji Polski. (IAR)
Czytaj także:
ps