- Kamil Grosicki nie trafi do polskiej Ekstraklasy - informuje "Przegląd Sportowy"
- Skrzydłowy ma spędzić najbliższe pół roku w West Bromwich Albion
W ostatnich tygodniach mówiło się o przenosinach Grosickiego do Polski. 32-latka przymierzano do Legii Warszawa oraz Pogoni Szczecin, której jest wychowankiem. Okazuje się jednak, że szanse na hit transferowy z udziałem "Grosika" są iluzoryczne.
W poniedziałek menadżer Grosickiego zdementował doniesienia na temat negocjacji z polskimi klubami. W podobnym tonie na łamach "Przeglądu Sportowego" wypowiada się prezes Pogoni Szczecin Jarosław Mroczek. - Nie ma tematu transferu Kamila Grosickiego do Pogoni Szczecin w tym okienku transferowym - oświadczył.
Według informacji dziennika polski skrzydłowy do końca sezonu pozostanie w West Bromwich Albion. Sytuacja "Grosika" wydaje się opłakana, gdyż trener "The Baggies" Sam Allardyce otwarcie przyznał, że nie widzi dla niego miejsca w zespole. Wszystko wskazuje więc na to, że najbliższe pół roku Polak spędzi na ławce rezerwowych lub drugiej drużynie WBA.
W tym sezonie w barwach West Bromu Grosicki spędził na murawie zaledwie 324 minuty, co stanowi zaledwie 7 proc. możliwego czasu gry. Kontrakt 32-latka wygasa w czerwcu tego roku. Wtedy będzie mógł zasilić nowy klub na zasadzie wolnego transferu.
Czytaj także:
bg