Lokalne władze wysłały całą drużynę na dwutygodniową kwarantannę, która kończy się dopiero we wtorek o północy. To oznaczało, że zespół nie miał jak przylecieć do stolicy.
SERWIS SPECJALNY - KAZIMIERZ GÓRSKI
Spotkanie miało się rozpocząć o godz. 18.30. I zgodnie z tym założeniem na murawie pojawili się piłkarze Lazio. Wyszli ubrani w dresy, z telefonami komórkowymi i wielu z nich robiło sobie zdjęcia na pustym stadionie. Spędzili na boisku 45 minut, po czym mecz został oficjalnie odwołany.
Wszyscy w Rzymie doskonale wiedzieli, że drużyny z Turynu nie będzie. Mimo wszystko parę minut przed 18.30 władze klubu umieściły na Twitterze wyjściowy skład na spotkanie.
Władze Serie A, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki i interpretując przepisy, którymi się kierują, zdecydowały, że spotkanie musi odbyć się we wtorek i nie zostanie przełożone. To oznacza, że prawdopodobnie Torino zostanie ukarane walkowerem.
Już raz w Serie A doszło do podobnej sytuacji.
W zeszłym roku Napoli nie mogło polecieć do Turynu na spotkanie z Juventusem. Wówczas początkowo ekipa z Neapolu przegrała mecz walkowerem i odjęto jej jeszcze punkt w tabeli. Klub odwołał się jednak od tej decyzji i Włoski Komitet Olimpijski cofnął ją. Wyznaczono nowy termin spotkania - na 17 marca.
Czytaj także: