- Gąsior zdołał utrzymać drużynę w PKO BP Ekstraklasie, a w czerwcu przedłużył umowę ze Stalą
- Jego rezygnacja może zaskakiwać kibiców, u których wyrobił sobie status klubowej legendy
Ekstraklasa: to już oficjalne - Lukas Podolski piłkarzem Górnika Zabrze
Klub wydał w tej sprawie komunikat opublikowany w mediach społecznościowych. Poinformowano w nim, że od 8 lipca Włodzimierz Gąsior nie będzie pełnił funkcji trenera mielczan.
"Trener Włodzimierz Gąsior zrezygnował z przyczyn osobistych" - zaznaczono.
Udana misja
Gąsior przejął ówczesnego beniaminka PKO BP Ekstraklasy w połowie kwietnia, zastępując Leszka Ojrzyńskiego. Choć drużyna zajmowała wówczas ostatnie miejsce w tabeli, Stal zdołała się utrzymać kosztem Podbeskidzia Bielsko-Biała.
72-letni szkoleniowiec prowadził zespół w siedmiu meczach, z których dwa wygrał, trzy zremisował i dwa przegrał. Wystarczyło to do zajęcia 15. miejsca w krajowej elicie.
Choć jeszcze w czerwcu informowano, że Gąsior, dla którego była to już czwarta praca w Stali w roli trenera, podpisał nowy, roczny kontrakt, okazało się, że trener nie poprowadzi mielczan w kolejnym sezonie.
Doświadczony szkoleniowiec cieszy się wielkim szacunkiem u mieleckich kibiców, dla których jego odejście będzie sporym zaskoczeniem.
Jest następca
Jego następcą będzie dotychczasowy trener Stomilu Olsztyn Adam Majewski, przed którym niełatwe zadanie. W zbliżającym się sezonie PKO BP Ekstraklasy zagra 18 zespołów, a nie 16, jak dotychczas. Trzy najsłabsze spadną do pierwszej ligi.
Stal zagra w "meczu otwarcia" sezonu. 23 lipca mielczanie zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.
Czytaj także:
/empe