Kwekweskiri w nocy z 2 na 3 października spowodował stłuczkę. Okazało się, że prowadził samochód będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 0,8 promila.
Klub z Poznania poinformował, że na reprezentanta Gruzji nałożono "pokaźną karę finansową". Kwekweskiri z własnej inicjatywy weźmie również udział w akcji społecznej związanej z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Piłkarz nie zostanie jednak przesunięty do drużyny rezerw "Kolejorza" i nadal będzie mógł walczyć o miejsce w pierwszym składzie.
Głos ws. incydentu z udziałem zawodnika zabrał trener Lecha Maciej Skorża. - To dla nas trudny temat i sytuacja, która nie miała prawa się wydarzyć. Życie czasem stawia nas w obliczu takich problemów. Rozmawiałem z Niką, zna wszystkie decyzje, zna też spojrzenie moje i całej szatni. Jestem bardzo rozczarowany, że piłkarz Lecha coś takiego zrobił - oświadczył szkoleniowiec.
29-letni pomocnik wystąpił w tym sezonie w 10 meczach "Kolejorza", strzelając jedną bramkę. Jego kontrakt z klubem z Poznania obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.
Czytaj także:
bg