Liga Mistrzów: piłkarz i trener RB Lipsk zarażeni koronawirusem. "Byki" osłabione w meczu ostatniej szansy
Trener Jesse Marsch i golkiper RB Lipsk Peter Gulacsi zarazili się koronawirusem i przebywają na kwarantannie - podał niemiecki klub. Obaj nie wezmą udziału w środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Clubowi Brugge.
2021-11-23, 17:08
Wicemistrzowie Niemiec informują, że wszyscy zawodnicy pierwszej drużyny oraz członkowie sztabu trenerskiego są zaszczepieni bądź też przeszli już zakażenie koronawirusem. Na ławce "Byków" zabraknie także asystenta Marscha Marco Kurtha, z powodu zarażenia Covid-19 w jego bliskiej rodzinie.
O szczególnym pechu może mówić golkiper RBL Peter Gulacsi, który niedawno opuścił zgrupowanie reprezentacji Węgier z powodu kontuzji. Bramkarz zdążył wrócić na ligowy mecz z Hoffenheim (0:2), ale teraz ponownie czeka go przerwa w grze. Gulacsiego najprawdopodobniej zastąpi 23-letni Hiszpan Josep Martinez.
Środowe spotkanie z Clubem Brugge będzie dla "Byków" kluczowe z punktu widzenia przedłużenia udziału w europejskich pucharach. Po 4 kolejkach Ligi Mistrzów RB Lipsk zajmuje ostatnie miejsce w grupie A z dorobkiem zaledwie 1 punktu. Trzecia jest właśnie ekipa z Belgii, która zgromadziła 4 "oczka", dlatego porażka wykluczy RBL nawet ze startu w Lidze Europy.
W Bundeslidze sytuacja klubu spod szyldu Red Bulla również jest kiepska. Mierzący w czołowe lokaty zespół zajmuje dopiero 7. lokatę, mając na koncie tylko 5 zwycięstw w 12 meczach. W kolejnym spotkaniu 28 listopada "Byki" podejmą Bayer Leverkusen. Na razie nie wiadomo, czy Marsch i Gulacsi zdążą wykurować się na czas.
REKLAMA
- Paulo Sousa zmienił zdanie ws. meczu Polska - Węgry. "Gdybym mógł cofnąć czas, Lewandowski by zagrał"
- Robert Lewandowski zabrał głos ws. meczu z Węgrami. "Mądry Polak po szkodzie"
- Robert Lewandowski wydał oświadczenie i wywołał burzę. "Gasi pożar benzyną"
bg
REKLAMA