more_horiz
Wiadomości

Rosyjski działacz niezadowolony z polskiej decyzji w sprawie barażu. "To szantaż"

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2022 19:49
Były wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Wiaczesław Kołoskow ocenił, że reprezentacja Polski, odmawiając gry z Rosją z związku ze zbrojnym atakiem tego kraju na Ukrainę, próbuje wywrzeć na jego ojczyźnie presję. - To szantaż - skomentował.
PZPN oraz piłkarze reprezentacji Polski mówią wprost - nie zagrają z Rosją meczu barażowego
PZPN oraz piłkarze reprezentacji Polski mówią wprost - nie zagrają z Rosją meczu barażowegoFoto: shutterstock.com/Mikolaj Barbanell

W związku z agresją Rosji na Ukrainę świat sportu stanął przed wyzwaniem. Musi reagować na wydarzenia związane z wojną, której autorem jest Władimir Putin. 

Polscy piłkarze wypracowali wspólne stanowisko wraz z PZPN i zapowiedzieli, że nie rozegrają z Rosjanami spotkania barażowego o awans do tegorocznych mistrzostw świata w Katarze.

"My, piłkarze reprezentacji Polski, wspólnie z PZPN podjęliśmy decyzję, że w wyniku agresji Rosji na Ukrainę nie zamierzamy wystąpić w meczu barażowym z Rosją. Nie jest to łatwa decyzja, ale w życiu są ważniejsze sprawy niż piłka nożna. Myślami jesteśmy z narodem ukraińskim i naszym Przyjacielem z reprezentacji Tomkiem Kędziorą, który wraz z rodziną wciąż przebywa w Kijowie" - napisano w oświadczeniu.

Zdaniem Kołoskowa, który wiceprezydentem FIFA był w latach 1980–96, a ponadto jest honorowym członkiem UEFA, takie postawienie sprawy przez biało-czerwonych to szantaż.

- Fakty są takie, że FIFA nie podjęła jeszcze żadnej decyzji. To kolejna próba szantażu, wywarcia presji. Najprawdopodobniej mecz zostanie przeniesiony na neutralne boisko, a jeśli polski zespół się tam nie stawi, zostanie ukarany walkowerem - powiedział Kołoskow, cytowany przez portal "inside the games", który z kolei powołał się na agencję TASS.

Posłuchaj
02:44 Listkiewicz baraż rosja.mp3 - Jesteśmy moralnymi zwycięzcami, który zostanie zapamiętany dłużej niż ten, który strzeli o jedną bramkę więcej na boisku - powiedział w rozmowie z Mateuszem Ligęzą Michał Listkiewicz (PR1) 

UEFA już zakazała organizowania meczów pod jej egidą na terenie Rosji, dlatego przeniesiono majowy finał Ligi Mistrzów z Sankt Petersburga do podparyskiego Saint-Denis. Tę decyzję skrytykował prezes Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej (RFU) Aleksander Diukow.

- Nie popieramy decyzji o przenoszeniu do innych krajów meczów rosyjskich drużyn. To pogwałcenie sportowych zasad oraz szkodzenie interesom piłkarzy, trenerów i kibiców. Zawsze jesteśmy gotowi udzielić odpowiednich gwarancji wysokiego poziomu organizacji i bezpieczeństwa międzynarodowych meczów na terenie Rosji - podkreślił Diukow, który decyzję UEFA nazwał "polityczną".

Także Międzynarodowy Komitet Olimpijski potępił ataki na Ukrainę i zaapelował do federacji sportowych o odwołanie zawodów planowanych w Rosji.

Piłkarz Legii Warszawa Ihor Kharatin dziękuje Polakom za wyrazy wsparcia dla jego ojczyzny w obliczu ataku Rosji na Ukrainę:

Czytaj także:

Zobacz także

Zobacz także