Po dwóch porażkach z Heleniusem Kownacki zamierza dać sobie jeszcze jedną szansę na powrót do czołówki wagi ciężkiej. Popularny "Babyface" przed przegranymi starciami z Finem był bliski walki o mistrzostwo świata, po tym jak w efektownym stylu znokautował Charlesa Martina (28-3, 25 KO) i Geralda Washingtona (20-3, 15 KO). Teraz musi budować swoją pozycję od nowa.
Trwają poszukiwania rywala dla Kownackiego. Jednym z faworytów pozostaje Dereck Chisora, który w lipcu 2019 roku ciężko znokautował Artura Szpilkę już w drugiej rundzie pojedynku.
- Bardzo bym chciał tę walkę zrobić. To byłaby taka fajna walka! Jesteśmy już na ostatnim etapie negocjacji. Mam nadzieję, że uda się to dograć, być może na 9 lipca albo na sierpień. Może sfinalizujemy to w przyszłym tygodniu - powiedział na antenie IFL TV szef grupy Matchroom Boxing Eddie Hearn.
Brytyjczyk, podobnie jak Polak, nie ma ostatnio najlepszej passy. Chisora zanotował trzy porażki z rzędu, ale należy zaznaczyć, że z klasowymi rywalami. Najpierw uległ na punkty Ołeksandrowi Usykowi (19-0, 13 KO), a następnie dwukrotnie, również decyzją sędziów, Josephowi Parkerowi (30-2, 21 KO).
Czytaj także:
bg