"Gazzetta.gr" informowała, że zarówno Paweł Raczkowski jak i jego asystenci byli pod wpływem alkoholu. Do zdarzeń miało dojść jeszcze na lotnisku, gdzie polscy arbitrzy skonfrontowali się z greckimi pasażerami, mieszkającymi na co dzień w Polsce, którzy lecieli na święta odwiedzić rodziny.
Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawił Raczkowski, który zdecydowanie zaprzecza takiej sytuacji. Przyznał, że sam został opluty i był wyzywany. Jeden agresorów miał być kibicem Olympiakosu. Ponadto stwierdził, że nie był pod wpływam alkoholu i sam zgłosił się później na policję w celu badania alkomatem, o czym pisał portal "Meczyki.pl".
Jeszcze tego samego dnia swoje stanowisko przedstawił szef polskich sędziów - Tomasz Mikulski, który stwierdził, że nie ma jakichkolwiek dowodów w tej sprawie, a po kontakcie z arbitrami nie stwierdzono, by ci byli pod wpływam napojów wyskokowych.
Michał Probierz zabrał głos w sprawie Pawła Raczkowskiego. Mocny wpis trenera młodzieżówki
Trenera reprezentacji Polski do lat 21 Michał Probierz w latach 2011-2012 pracował w Arisie Saloniki i przyznał, że w przeszłości został potraktowany w podobny sposób.
- Przykre, że tak się traktuje nas. Sam przekonałem się jak przekazywali informacje o moim odejściu z Arisu. Prawda jest, że jeszcze Polacy sami, zamiast bronić atakują - napisał na Twitterze.
Opiekun młodzieżówki zamieścił również screena z konwersacji ze swoim greckim informatorem, który potwierdził stanowisko Raczkowskiego.
Do wydarzeń odniósł się także walczący o mistrzostwo Grecji Olympiakos Pireus, który wydał oświadczenie ws. polskich sędziów.
AEK Ateny pokonał u siebie Aris Saloniki 3:1. AEK prowadzi w tabeli Superleague Ellada, z kolei Aris jest na piątym miejscu.
Czytaj także:
red/Twitter