Legia do rywalizacji w kwalifikacjach LK przystąpiła od drugiej rundy. Najpierw wyeliminowała kazachskie Ordabasy Szymkent (5:4 w dwumeczu), a następnie w dramatycznych okolicznościach wygrała z Austrią Wiedeń. Po porażce u siebie 1:2, na wyjeździe "Wojskowi" zwyciężyli 5:3.
Trener "Wojskowych" Kosta Runjaić docenia sportowy poziom swoich czwartkowych rywali. - Midtjylland to wysokiej klasy zespół, mający spore indywidualności. Gra na dużej intensywności, lubi zaskakiwać rywali podaniami prostopadłymi. Musimy grać kompaktowo, uważnie i skutecznie – zwłaszcza w defensywie. Musimy uzyskać wynik, który da nam szansę na wygraną w rewanżu - ocenił podczas konferencji prasowej.
Jeśli Legia upora się z Midtjylland, to Polska będzie miała dwóch reprezentantów w fazie grupowej europejskich pucharów. O awans do Ligi Mistrzów Raków Częstochowa walczy z inną duńską ekipą FC Kopenhaga i nawet jeśli okaże się gorszy, to wystąpi w Lidze Europy.
- Chcielibyśmy pograć w fazie grupowej, zdobyć kilka punktów, przeżyć fajną przygodę. Czekają nas dwa mecze, w których musimy wspiąć się na najwyższy poziom. Jestem spokojny, zrelaksowany, wiem że mogę polegać na swoim sztabie i zawodnikach. Lubię rytm grania co trzy dni, o to w tym wszystkim chodzi by grać jak najwięcej meczów, by zarabiać pieniądze dla klubu - podkreśla niemiecki szkoleniowiec.
Rewanż w Warszawie odbędzie się za tydzień.
Czytaj także:
bg/PAP