Bracia Krychowiakowie twiredzili, że dr Jaroszewski w nieuczciwy sposób przejął udziały w tworzonej wspólnie z nimi kliniki pod Poznaniem.
- Najpierw pan Jaroszewski w tajemnicy odwołał Krzysztofa Krychowiaka (brata Grzegorza - red.) z zarządu spółki, a następnie powołał w jego miejsce… swoją żonę Joannę oraz Pawła Bambera. Następnie nowy zarząd dokonał sprzedaży 100 proc. udziałów w spółce prowadzącej klinikę niejakiemu Tadeuszowi Fajferowi. A kwota transakcji wyniosła… 5 tys. zł, choć my wartość spółki szacujemy na kilka mln zł - mówił Onetowi mec. Marcin Witkowski, pełnomocnik braci Krychowiaków.
Dr Jaroszewski w oficjalnym oświadczeniu zaznaczył, że jest niewinny i odpowiedział listą ośmiu zarzutów pod adresem piłkarza, wśród których znalazły się m.in. prowadzenie spółki niezgodnie z umową i dokonywania przelewów finansowych bez uzgodnienia z udziałowcami.
W rozmowie z serwisem meczyki.pl lekarz polskiej kadry zapowiedział, że podejmie dalsze kroki prawne wobec piłkarza i jego brata.
- Jestem przekonany o swoich racjach i ta decyzja to potwierdza, ale i tak cieszy mnie to, że prawda ujrzała światło dzienne. Jednocześnie tak jak zapowiedziałem, dalej będę kontynuował stosowne kroki prawne ze względu na naruszenie mojego dobrego imienia - zadeklarował.
Czytaj także:
bg