Kibic "Lewego" na murawie
Reprezentacja Polski wygrała drugi mecz w eliminacjach do mistrzostw Europy, ale wymęczone trzy punkty zdobyte w meczu z Wyspami Owczymi nikogo nie zachwyciły. Biało-Czerwoni wygrali na PGE Narodowym z Wyspami Owczymi po dwóch golach Roberta Lewandowskiego, który uratował naszą kadrę przed kolejną kompromitacją.
Po zakończeniu spotkania, gdy "Lewy" rozmawiał na murawie z innym napastnikiem, Karolem Świderskim, do gwiazdy FC Barcelony podbiegł młody kibic. Służby porządkowe pobiegły za chłopcem, ale Lewandowski poprosił ich o brak reakcji i zaczął rozmowę ze swoim fanem.
Odważna szarża została nagrodzona - bohater meczu oddał mu swoją koszulkę, w której dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Młodego fana może czekać za swoje zachowanie surowa kara, włącznie z zakazem stadionowym.
Cieszynka dla żony, Anny Lewandowskiej
W czwartek Lewandowski miał wyjątkowe powody do świętowania. Jego żona Anna obchodziła tego dnia swoje 35. urodziny. Piłkarz przyznał, że zadedykował jej swoje bramki.
- To taki rodzinny sekret, moja żona miała urodziny i było to z dedykacją dla niej. Można powiedzieć "witaj w klubie 35-tek". Był to wyjątkowy dzień i to taka nasza tajemnica. Mobilizacja była wyjątkowa. Z tyłu głowy miałem, że chciałem zadedykować jej bramki. Wspiera mnie i wiedziała, jak ważny jest ten mecz dla nas - wyjaśnił kapitan reprezentacji Polski.
Albania kolejnym wyzwaniem
W niedzielę Biało-Czerwonych czeka wyjazdowy mecz z Albanią w Tiranie. Ich najbliżsi rywale w czwartek zanotowali ważny remis w Czechach (1:1).
Na półmetku eliminacji Polacy maja sześć punktów i zajmują trzecie miejsce w tabeli grupy E. Prowadzą Czesi z ośmioma "oczkami", a druga jest Albania - 7 pkt.
>>> Więcej o Euro 2024 <<<
>>> Więcej o reprezentacji Polski <<<
Czytaj także:
kp