Buksa zameldował się na murawie w 59. minucie spotkania. Już 6 minut później, po dośrodkowaniu Przemysława Frankowskiego, podwyższył prowadzenie Biało-Czerwonych na 2:0, trafiając do siatki efektowną główką. Był to jego 6. gol w 10. występie w narodowych barwach.
Niestety na tym koniec pozytywów jeśli chodzi o rosłego atakującego. Podczas pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner Michał Probierz poinformował, że podczas meczu Buksa doznał urazu.
- Teraz na pomeczowy rozruch wyszli wszyscy, z wyjątkiem Adama Buksy, on ma lekkie stłuczenie, ale mam nadzieję, że fizjoterapeuci postawią go na nogi na mecz z Mołdawią - mówił opiekun kadry.
Sam zawodnik nie chciał komentować swojego stanu zdrowia. - Jak zdrówko? Dziękuję, w porządku. Na razie nie chce wybiegać w przyszłość. Zaczekam na badania, wszystko sprawdzimy. Na razie nie chcę się wypowiadać na ten temat - oświadczył w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty.
Do meczu z Mołdawią pozostało niewiele czasu. Biało-Czerwoni podejmą swoich sensacyjnych pogromców już w niedzielę 15 października. Dla naszej reprezentacji będzie to przedostatnie spotkanie el. Euro 2024. Ostatnie, z Czechami na Stadionie Narodowym, odbędzie się 17 listopada.
>>> Więcej o reprezentacji Polski <<<

Czytaj także:
bg