Bunt przed Roland Garros. Mamy komentarz z teamu Świątek
Jak informują dziennikarze „L’Equipe”, aż 20 przedstawicieli tenisistów z ATP i WTA wysłało specjalne pismo do organizatorów wielkoszlemowych turniejów, w którym poruszono kwestię wysokości nagród. Chociaż tamtejsze media nie ujawniły nazwisk sportowców, z opisu wynikało, że do apelu dołączyła też Iga Świątek.
2025-04-03, 11:38
Iga Świątek i inni interweniują
Z raportu „L’Equipe” wynika, że punktem odniesienia były zarobki w NBA, gdzie zawodnicy otrzymują od władz ligi blisko 50 proc. zysków. Tymczasem na Roland Garros tenisiści mogą liczyć na zaledwie… 16 proc. W ubiegłej edycji French Open przychód wyniósł 338 mln euro. Z tej kwoty na konta zawodników trafiło „jedynie” 53 mln euro.
I właśnie ta sytuacja stała się jednym z argumentów używanych przez Qinwen Zheng. W rozmowie z Benem Rothenbergiem mistrzyni olimpijska z Paryża podkreśliła, że taka zmiana jest potrzebna.
Specjalny apel tenisistów przed Roland Garros
- To będzie korzystniejsze dla wszystkich graczy, nie tylko dla najlepszych. Szczególnie dla tych, którzy ciężko pracują przez wszystkie lata i muszą być opłacani z turniejów Wielkiego Szlema. Muszą przetrwać. Muszą też zapłacić za dobrą drużynę, aby mieć szansę na wygranie meczu. Więc myślę, że to naprawdę pozytywne. Bo my naprawdę ciężko pracujemy. Ponieważ jestem tenisistką, wiem, ile pracowałam, żeby tu dotrzeć – mówiła Chinka na portalu dziennikarza.
Poza Zheng podpisy pod listem do organizatorów turniejów wielkoszlemowych złożyły również m.in. Jessica Pegula oraz Emma Navarro. Cała sytuacja oznacza, że w tej grupie powinna znaleźć się też Iga Świątek. W związku z tym skierowaliśmy zapytanie do sztabu 23-letniej tenisistki z Raszyna.
REKLAMA
"Zawodniczki i zawodnicy powinni zawsze uczestniczyć w dyskusjach na temat zmian, ponieważ dotyczą one nas bezpośrednio, jesteśmy ważną częścią systemu. Aby dyskusja i cały proces ewentualnych ulepszeń był profesjonalny, zebraliśmy najważniejsze kwestie i chcemy mówić jednym głosem (poprzez nasze organizacje). Tenis to nasza praca, sposób na życie i chcemy, aby było to bezpieczne środowisko dla wszystkich, zarówno pod względem finansowym, jak i pod względem włączenia i różnorodności głosów w dyskusji. Mamy dobre intencje, dlatego na razie nie chcemy prowadzić tej dyskusji w mediach" - czytamy w odpowiedzi.
Kiedy Roland Garros?
Paryski turniej rozpocznie się 25 maja. Wobec tego w niedługim czasie organizatorzy powinni opublikować pulę nagród. Właśnie wtedy zobaczymy, czy pismo tenisistów zostało potraktowane poważnie.
Czytaj więcej:
- Szczęsny w swoim stylu po wygranej z Atletico. Jak go nie kochać?
- Julia Szeremeta przywiezie do Polski medal. Rywalka nie mogła za nią nadążyć
Źródło: PolskieRadio24/benrothenberg.com, lequipe.fr/Maciej Walasek/kor
REKLAMA
REKLAMA