Dramaturgia i wielki tenisowy spektakl. Alcaraz w finale Australian Open
Ta ścieżka do finału nie była usłana różami, lecz prawdziwą drogą przez męki. Ostatecznie po pięciu setach Carlos Alcaraz, pokazując ogromną klasę i ducha walki wygral z Alexandrem Zverevem 6:4, 7:6 (7-5), 6:7 (3-7), 6:7 (4-7), 7:5 i zagra o główne trofeum Australian Open. Hiszpan mimo przeciwności losu i problemami zdrowotnymi zameldował się w pierwszym finale w Melbourne w karierze.
2026-01-30, 10:16
- Szokujące słowa Świątek o zoo. Dyrektor Australian Open musiał reagować
- Taki przelew dostaje Kamil Stoch od państwa. Dożywotnia pensja
- Nie podała ręki Sabalence. Białorusinka wprost o zachowaniu Ukrainki
Problemy zdrowotne Alcaraza, pretensje Zvereva
Zgodnie z oczekiwaniami kibiców mecz Carlosa Alcaraza z Alexandrem Zverevem był niezwyle zacięty. Jednak dwa pierwsze sety padły łupem tego pierwszego. Gdy wydawało się, że Hiszpan w podobnych okolicznościach zamknie spotkanie w kolejnej odsłonie międz ósmym a dziewiątym gemem doszło do nagłego zwrotu. Lider rankingu ATP zaczął mieć problemy z prawym udem.
22-latek kontrolował czas, jaki pozostawał mu do zaserwowania, aby zagrać w ostatniej chwili, rozciągając się przez cały czas. Przy stanie 5:4 Alcaraz poprosił o przerwę medyczną. Wtedy nieoczekiwanie do gry wkroczył Zverev, który rozpoczął kłótnie z sędzią. Niemcowi chodził o to, że jego rywalowi nic nie jest, a sam ma tylko skurcze, uważając, że to nie jest moment na pomoc lekarzy.
Alcaraz, kontrolujący także swoje emocje nie dawał za wygraną. Mimo to wyraźnie oszczędzał się na korcie i nie biegał po nim. 28-latek wyszarpał seta dopiero w tie-breaku. W czwartej odsłonie Hiszpan wyraźnie odżył, ale nie mieliśmy żadnych przełamań. O losach znów przesądził tie-break, w którym po raz drugi był Niemiec 7-4.
Gwiezdne wojny w Melbourne, Alcaraz w finale
Raz było lepiej, raz gorzej. Z pewnością kłopoty z nogą przeszkadzały Aclarazowi, który nie mógł grać tego, czego chciał. Zverev zachowywał się, jakby nabrał wiatru w żagle. Chociaż to była już piąta odsłona, Niemiec od razu przełamał Hiszpana. W każdym kolejnym gemie pierwsza rakieta świata była o krok od powrotu, co udało mu się rzutem na taśmie w dziesiątym gemie (5:5). Lider rankingu ATP poszedł za ciosem i ostatecznie po fantastycznej końcówce wyszarpał awans do finału, triumfując 7:5.
Jednocześnie Alcaraz został pierwszym finalistą Australian Open. Jego rywalem będzie wygrany drugiego półfinału, w którym Novak Djoković zmierzy się z Jannikiem Sinnerem.
Carlos Alcaraz - Alexander Zverev 6:4, 7:6 (7-5), 6:7 (3-7), 6:7 (4-7), 7:5.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mw