Maryna Gąsienica-Daniel dała z siebie wszystko. "Pewnie, że to boli"

Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 7. miejsce w olimpijskim slalomie gigancie, tracąc do podium zaledwie 0,13 sekundy. Polka w rozmowie z Andrzejem Grabowskim z radiowej Jedynki nie ukrywała, że tak niewielka strata jest bolesna, ale jest dumna ze swojej postawy. — Pewnie, że boli. Kogo by nie bolało? — przyznała szczerze alpejka.

2026-02-15, 18:32

Maryna Gąsienica-Daniel dała z siebie wszystko. "Pewnie, że to boli"
Maryna Gąsienica-Daniel podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Foto: REUTERS
Czytaj więcej:

Maryna Gąsienica-Daniel po gigancie. "Zaważyły maleńkie drobnostki"

To był najlepszy występ Maryny Gąsienicy-Daniel w historii jej startów na igrzyskach, ale niedosyt pozostał. Polka straciła do strefy medalowej ułamki sekund. — Wiem, że dałam z siebie wszystko. Naprawdę dałam z siebie wszystko i zaważyły maleńkie drobnostki, może trochę szczęścia, odrobiny szczęścia, żeby dzisiaj mieć medal — oceniła na gorąco 7. zawodniczka igrzysk.

Nasza alpejka odniosła się do warunków na trasie w decydującym przejeździe. — W drugim przejeździe trasa troszeczkę się zepsuła w niektórych miejscach. Zahaczyłam o jedną czy dwie dziury, gdzie troszeczkę potrzepało mi nartą. Wydaje mi się, że z tego drugiego przejazdu to właśnie były te dwa, trzy skręty — analizowała Gąsienica-Daniel.

Mimo braku olimpijskiego krążka, Polka nie ma sobie nic do zarzucenia w kwestii przygotowania. — Myślę, że będę dumna z tego, że reprezentowałam Polskę najlepiej, jak potrafiłam. Przyjechałam tutaj z najlepszą formą możliwą (...) z bardzo dobrym nastawieniem i mentalem. Niestety, nie wszyscy zmieszczą się na tym podium, więc dzisiaj cieszą się inne dziewczyny — dodała.

Kibice ponieśli Marynę Gąsienicę-Daniel w Cortinie d'Ampezzo

Gąsienica-Daniel mogła liczyć na wyjątkowe wsparcie w Cortinie d'Ampezzo. — Bardzo dziękuję kibicom. Mam taką ogromną ekipę tutaj. Myślę, że zaraz po "Fede" [Federice Brignone — przyp. red.] mam największą liczbę fanów na mecie. Dali mi ogrom energii i pozytywnych emocji — podkreśliła alpejka.

Zapytana o to, czy zobaczymy ją na kolejnych igrzyskach za cztery lata, odpowiedziała ostrożnie. — To trudne pytanie. Na dzisiaj mam nadzieję, że starczy mi motywacji na tyle, żeby cały przyszły sezon walczyć w Pucharach Świata i mistrzostwach świata. Więc trzymajcie za to kciuki, a jak będzie, zobaczymy — podsumowała.


Posłuchaj

Rozmowa Andrzeja Grabowskiego z Maryną Gąsienicą-Daniel 2:44
+
Dodaj do playlisty

 

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej