Największy przegrany igrzysk gwiazdą pokazów? Malinin da show

Sensacyjna porażka nie musi oznaczać końca olimpijskiej historii Ilii Malinina. Choć faworyt konkursu solistów przegrał walkę o medal, niewykluczone, że kibice Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 jeszcze zobaczą mistrza na lodzie. Organizatorzy ZIO mają docenić jego status największej gwiazdy współczesnego łyżwiarstwa figurowego.

2026-02-16, 16:42

Największy przegrany igrzysk gwiazdą pokazów? Malinin da show
Ilia Malinin być może wystąpi w pokazach mistrzów . Foto: Reuters
Czytaj więcej:

Ilia Malinin sprawił sensację

Złoty medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich Milano-Cortina 2026 już ma – wywalczony w rywalizacji drużynowej. W konkurencji solistów Ilia Malinin był zdecydowanym faworytem, prowadził po programie krótkim i do programu dowolnego przystępował jako lider. I wtedy wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał – seria błędów i wyraźnie widoczna nerwowość sprawiły, że przegrał walkę o indywidualne złoto, a nawet wypadł poza podium.

Porażka Malinina była sensacyjna. Po zawodach Amerykanin zamieścił poruszający wpis w mediach społecznościowych. Przyznał w nim wprost, że psychicznie nie wytrzymał presji, że przed startem towarzyszyły mu złe myśli i ogromne napięcie. Jak podkreślił, po konkursie musiał mierzyć się także z falą hejtu, co tylko pokazuje, jak bezwzględni są ludzie. Być może część z nich to kibice, nie do końca rozumiejący sport, a także ci, którzy stracili pieniądze w zakładach bukmacherskich. 

„Na największej scenie świata ci, którzy wydają się najsilniejsi, mogą wciąż toczyć niewidzialne bitwy w głębi duszy” – napisał Malinin. „Nawet najszczęśliwsze wspomnienia mogą zostać skażone przez ten hałas. Ohydna internetowa nienawiść atakuje umysł, a strach wabi go w ciemność, bez względu na to, jak bardzo starasz się zachować zdrowy rozsądek w obliczu niekończącej się, nieprzezwyciężalnej presji. Wszystko to narasta, gdy te chwile przelatują ci przed oczami, prowadząc do nieuchronnego upadku. To jest ta wersja historii" - dodał Amerykanin.

Malinin wygrywał, deklasował i zachwycał

A przecież mówimy o zawodniku, który od listopada 2023 roku nie przegrał żadnych zawodów. Od czasu drugiego miejsca w Grand Prix Francji wygrywał wszystko – trzy kolejne mistrzostwa USA, tytuły mistrza świata, finał Grand Prix. To 21-latek jako pierwszy w historii czysto wylądował siedem poczwórnych skoków w jednym programie. To on jako jedyny człowiek na świecie wykonał w zawodach poczwórnego axla – skok uznawany za „niemożliwy”.

– To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogliśmy być wtedy na tej hali – powiedział dwukrotny olimpijczyk Johnny Weir. – To jak oglądanie lądowania na Księżycu - dodawał.

Malinin wygrywał, deklasował i zachwycał. Tym większą sensacją jest jego olimpijska porażka. - To trochę tak, jakby Armand Duplantis nie zaliczył wysokości 5,60 m w najważniejszym konkursie sezonu - porównywał klęskę Amerykanina na antenie TVP Przemysław Babiarz. Malinin przez lata przyzwyczaił świat, że pytanie brzmi nie „czy wygra”, ale „jak wysoko zawiesi poprzeczkę”. W Mediolanie okazało się, że nawet sportowiec z innej planety jest tylko człowiekiem.

Malinin wystąpi w pokazach? Dla takich artystów publiczność włącza TV

Paradoksalnie ta rysa może sprawić, że jego historia stanie się jeszcze ciekawsza. Malinin wciąż pozostaje twarzą nowej ery łyżwiarstwa – zawodnikiem, który łączy niewiarygodną technikę z widowiskowością. Ludzie chcą go podziwiać, chcą zachwycać się jego umiejętnościami. Słynny Novak Djoković, podczas rywalizacji drużynowej łyżwiarzy, zasiadł na trybunach w Mediolanie i łapał się za głowę widząc, jak Malinin wykonuje salto w tył na lodzie. Od 2024 roku w programach Amerykanina regularnie pojawia się ten efektowny element.

Dlatego organizatorzy igrzysk mają zaprosić go na zaplanowane na 21 lutego tradycyjne pokazy mistrzów. Standardowo biorą w nich udział tylko medaliści, a czasami także sportowcy z kraju gospodarza igrzysk. Wydaje się jednak bardzo prawdopodobne, że działacze zrobią wyjątek dla Malinina. Pomimo porażki w Mediolanie, zachowuje on status najlepszego łyżwiarza figurowego naszych czasów. Nawet bez indywidualnego medalu to właśnie dla takich artystów publiczność włącza telewizory. 

Malinin pozostaje w Mediolanie. Pod swoim poruszającym wpisem, zacytowanym na wstępie, łyżwiarz dopisał: "Premiera 21 lutego 2026 r." - czekamy!

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej