Historyczny występ polskiej sztafety na igrzyskach. Biathlonistki pokazały moc

Polskie biathlonistki w składzie Joanna Jakieła, Anna Mąka, Natalia Sidorowicz i Kamila Żuk zajęły 6. miejsce w finale rywalizacji sztafet 4x6 km podczas Zimowych Igrzysk Olimijskich Milano-Cortina. To najlepszy występ Biało-Czerwonych w historii.

2026-02-18, 16:00

Historyczny występ polskiej sztafety na igrzyskach. Biathlonistki pokazały moc
Joanna Jakiela podczas rywalizacji sztafet na ZIO 2026 . Foto: Reuters
Czytaj także:

Historyczny występ sztafety na igrzyskach

Złoty medal zdobyła sztafeta Francji (1:10:22.7), a wicemistrzyniami olimpijskimi została ekipa Szwecji (+51.3). Brązowy medal wywalczyły Norweżki (+1:07.6). Na starcie stanęło 20 zespołów.

Trasa nie była zbyt wymagająca. Liczyła zaledwie dwa podbiegi. Każda z zawodniczek miała do pokonania trzy rundy po 2 km.

Pierwsza z Polek - Mąka - na strzelnicy zawiodła. W sumie musiała dobierać aż cztery naboje. W tym momencie biało-czerwone spadły na 16. miejsce, tracąc ponad 46 s do prowadzących na zmianę Niemek i Francuzek. Te drugie niespodziewanie początkowo straciły kontakt z czołówką, zaliczając rundę karną (Camille Bened). Przez moment na czele była też brązowa medalistka na 15 km, Bułgarka Lora Christowa.

Żuk bezbłędnie wypadła przy strzelaniu z pozycji leżącej i zaczęła odrabiać straty. Stawkę otwierały Niemki, zawdzięczając to dobrej dyspozycji Franziski Preuss. Polka wyprowadziła drużynę na 10. miejsce, mimo konieczności dobierania naboi przy drugiej wizycie na strzelnicy. Na półmetku klasyfikacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdyż prowadziły Łotyszki przed Bułgarkami. Trzecie były Francuzki dzięki bardzo dobrej postawie Lou Jeanmonnot.

Szybko na trzeciej zmianie „Trójkolorowe” objęły prowadzenie, które urosło do ponad 40 s, za sprawą Oceane Michelon. Biało-Czerwone były siódme i do podium w pewnym momencie traciły nieco ponad 10 s. To zasługa dobrze strzelającej Jakieły, choć za drugim razem musiała dobierać wszystkie przysługujące dodatkowe naboje. Polka podobnie jak koleżanki z reprezentacji uniknęła jednak rundy karnej.

Natalia Sidorowicz walczyła w końcówce 

Na ostatniej zmianie emocji w walce o złoto nie było - Julia Simon minęła linię mety jako pierwsza i sięgnęła po trzecie złoto w Anterselvie. Wcześniej triumfowała na 15 km i w sztafecie mieszanej.

Natalia Sidorowicz wysunęła się przed ostatnim strzelaniem na piąte miejsce. Musiała jednak dobrać wszystkie naboje i ostatecznie skończyło się na szóstej lokacie.

- Wkradło się dużo stresu. Cieszę się, że domknęłam każdy niecelny kolejnym dodatkowym. Wiedziałam, że nie ma miejsca na pomyłki - powiedziała Sidorowicz dla Eurosportu.

Dotychczas najlepiej polskie biathlonistki spisały się w Turynie (2006) i Pjongczangu (2018). Tam uplasowały się na siódmej pozycji.

Wcześniej na ZIO Milano-Cortina 2026 nasze biathlonistki spisywały się dobrze. W sprincie Żuk była ósma, a w biegu na dochodzenie ona oraz Joanna Jakieła i Natalia Sidorowicz uplasowały się w drugiej dziesiątce.

ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu

Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje na bieżąco pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej