"Powinien zadzwonić". Fico ujawnia, co Putin przekazał Zełenskiemu

Jeśli prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chce się spotkać z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, powinien do niego wcześniej zadzwonić - taki komunikat przywiózł z Moskwy premier Słowacji Robert Fico. Szef rządu w Bratysławie spotkał się z Putinem na Kremlu przy okazji obchodów Dnia Zwycięstwa.

2026-05-09, 20:53

"Powinien zadzwonić". Fico ujawnia, co Putin przekazał Zełenskiemu
Fico rozmawiał z Putinem. Foto: Reuters
Czytaj także:

"Odpowiedź jest jasna". Fico zdradził, co powiedział mu Putin

Spotkanie obu polityków oraz rozmowy delegacji trwały łącznie dwie godziny. Robert Fico przekazał rosyjskiemu prezydentowi wiadomość od Wołodymyra Zełenskiego. - W poniedziałek w Armenii powiedział mi, że jest gotów spotkać się z Władimirem Putinem w dowolnym formacie. Odpowiedź jest jasna - jeśli prezydent Ukrainy jest zainteresowany takim spotkaniem, powinien wcześniej zadzwonić do swojego rosyjskiego odpowiednika - powiedział Fico.

Szef słowackiego rządu podkreślił, że Bratysława chce "standardowych, przyjaznych i wzajemnie korzystnych" relacji z Rosją, którą określił mianem "światowej potęgi". Zapowiedział również wznowienie prac słowacko-rosyjskiej komisji międzyrządowej do spraw współpracy gospodarczej. W jej najbliższym posiedzeniu w Moskwie ma uczestniczyć minister spraw zagranicznych Słowacji Juraj Blanár.

Fico: wolność przyszła do nas ze Wschodu

Rozmowy dotyczyły także energetyki. Robert Fico skrytykował unijny plan całkowitego odejścia od rosyjskich surowców. - Wyłącznie z powodu nienawiści wobec Rosji nie możemy zastępować jednej zależności inną. Popieram dywersyfikację, ale przy zachowaniu wszystkich źródeł, również rosyjskich - powiedział.

Ponownie podkreślił rolę Armii Czerwonej w wyzwoleniu Słowacji spod faszystowskiej władzy. Zapewnił, że jego kraj będzie nadal opiekował się rosyjskimi cmentarzami wojskowymi na swoim terytorium. - Nie da się zaprzeczyć, że wolność i pokój przyszły na Słowację ze Wschodu - powtórzył.

Fico skrytykował też państwa, które nie zgodziły się na przelot jego samolotu w drodze do Moskwy. W efekcie słowacka delegacja musiała lecieć okrężną trasą nad Czechami, Niemcami i krajami skandynawskimi.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Wojciech Stobba/ms

Polecane

Wróć do strony głównej