Była faworytką w Indian Wells. Rywalka zaskoczyła Fręch
Magdalena Fręch niespodziewanie zakończyła swój udział w turnieju Indian Wells już na pierwszej rundzie. Polska tenisistka po blisko trzygodzinnej walce uległa znacznie niżej notowanej Australijce, Storm Hunter, 6:3, 5:7, 3:6.
2026-03-06, 07:49
- Dwa tie-breaki zdecydowały o meczu Hurkacza. Przykra porażka Polaka
- Kamil Majchrzak mocno zaczął w Indian Wells. Czeka go mecz z legendą
- Polski Związek Narciarski błyskawicznie zareagował. To koniec mistrzostw Tomasiaka
Magdalena Fręch odpadła w pierwszej rundzie w Indian Wells
Hunter to była liderka rankingu deblowego. W singlu nigdy jednak nie była notowana w najlepszej setce, a obecnie zajmuje 234. miejsce i do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje. Fręch natomiast po dotarciu do finału w Meridzie awansowała na 36. pozycję na liście WTA. Była wyraźną faworytką, ale z roli się nie wywiązała.
Początek meczu nie zwiastował problemów Polki. Już w drugim gemie przełamała rywalkę, a dzięki utrzymaniu własnego podania wygrała pierwszego seta. W drugim sytuacja się odwróciła; to Hunter zaczęła od prowadzenia 3:0. Fręch co prawda doprowadziła do remis 4:4, ale w dwunastym gemie znów została przełamana i Australijka wyrównała stan meczu.
Wydawało się, że w trzecim secie Polka wróciła na wyższy poziom. Prowadziła 2:0 i miała dwa break pointy na 3:0. Hunter ponownie przełamać się jednak nie dała. Nie tylko wyszła z opresji, ale całkowicie przejęła inicjatywę. 31-latka wygrała pięć gemów z rzędu. Fręch zmniejszyła stratę przy własnym serwisie, a potem miała piłkę na 4:5. Ostatecznie jednak Hunter wykorzystała trzecią piłkę meczową i wystąpi w drugiej rundzie.
Świątek jedyną Polką w grze w Indian Wells
Kilka godzin wcześniej odpadła Magda Linette, która przegrała z Amerykanką Ashlyn Krueger 1:6, 4:6. Z Polek w singlu pozostała więc już tylko Iga Świątek. Wiceliderka rankingu w pierwszej rundzie miała tzw. wolny los. W drugiej zmierzy się z amerykańską kwalifikantką Kaylą Day.
Storm Hunter (Australia) - Magdalena Fręch (Polska) 3:6, 7:5, 6:3.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah