Przegrywała już 1:5. Linda Klimovicova pokazała charakter

To był mecz, który na długo zostanie w pamięci Lindy Klimovicovej i jej kibiców. Reprezentująca Polskę zawodniczka w decydującym secie pojedynku z Celine Naef popisała się kapitalnym powrotem do gry. 

2026-03-25, 16:47

Przegrywała już 1:5. Linda Klimovicova pokazała charakter
Linda Klimovicova rozegrała świetny mecz z Celine Naef. Foto: Aaron Favila/Associated Press/East News
Czytaj więcej:

Klimovicova uciekła spod topora

Pierwszy set spotkania ze Szwajcarką w turnieju w słoweńskiej Murskiej Sobocie poszedł po myśli Klimovicovej, lecz był bardzo zacięty. Ostatecznie jednak skończyło się 7:5. W drugiem rywalka szybko narzuciła swoje warunki gry i zwyciężyła 6:3. W trzeciej, decydującej odsłonie meczu wydawało się, że jego losy będzie już szalenie trudno odwrócić. Rozpędzona Naef wygrywała już 5:1. Klimovicova nie zamierzała jednak rezygnować.

Polska tenisistka zaczęła grać odważniej, dokładniej, z większą pewnością siebie. Punkt po punkcie odrabiała straty, aż doprowadziła do wyrównania. Kluczowe momenty wytrzymała mentalnie – a to w takich sytuacjach decyduje o zwycięstwie. Ostatecznie rozstrzygnięcie zapadło w tie-breaku, gdzie Klimovicova pokazała więcej zimnej krwi i po ponad 2,5 godzinie gry przechyliła szalę wygranej na swoją stronę.

Wraca na zwycięski szlak?

Była to wygrana w ważnym momencie. Klimovicova po obiecującym występie w Australian Open złapała zadyszkę i miała na swoim koncie niekorzystną passę czterech kolejnych przegranych. Przed tygodniem udało jej się co prawda wygrać mecz na turnieju w Mariborze, lecz pożegnała się z imprezą w kolejnej rundzie. Teraz powalczy o ćwierćfinał w Murskiej Sobocie.

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej