Szczególny zapis w kontrakcie Siemieńca. Trener Jagiellonii tłumaczy

W obowiązującej do końca przyszłego sezonu nowej umowie trenera piłkarzy Jagiellonii Białystok Adriana Siemieńca jest klauzula umożliwiająca mu odejście do innego klubu, ale jedynie zagranicznego. Możliwe jest to w określonych terminach - poinformował wiceprezes klubu Maciej Szymański.

2026-04-07, 18:23

Szczególny zapis w kontrakcie Siemieńca. Trener Jagiellonii tłumaczy
Trener Jagiellonii Adrian Siemieniec podczas specjalnej konferencji prasowej. Foto: PAP/Artur Reszko
Czytaj także:

Nowy kontrakt trenera Jagiellonii z klauzulą odejścia za granicę 

W minioną sobotę SSA Jagiellonia Białystok poinformowała, że osiągnięto porozumienie w sprawie kontynuowania dotychczasowej współpracy i trener Siemieniec zostaje w klubie do końca czerwca 2027 roku. W Białymstoku odbyła się konferencja prasowa, na której o szczegółach tego kontraktu mówili sam szkoleniowiec i wiceprezes Szymański.

Siemieniec jest szkoleniowcem pierwszej drużyny Jagiellonii od trzech lat. Początkowo miał być tym trenerem czasowo, do końca sezonu 2022/23, gdy w kwietniu 2023 pracę stracił trener Maciej Stolarczyk. Wcześniej szkolił trzecioligowe rezerwy Jagiellonii. Pracował już wówczas w klubie od kilku lat, wcześniej jako asystent w sztabie pierwszego zespołu.

Prowadzony przez niego zespół utrzymał się wtedy w Ekstraklasie zajmując ostatecznie 14. miejsce, a w kolejnym zdobył mistrzostwo Polski, co jest historycznym sukcesem klubu. W minionym sezonie Białostoczanie zajęli w ekstraklasie trzecie miejsce i osiągnęli ćwierćfinał Ligi Konferencji. W trwającej edycji odpadli w walce o 1/8 finału tych rozgrywek. W Ekstraklasie zajmują obecnie drugie miejsce i wciąż walczą o mistrzowski tytuł. Jak mówił dziennikarzom Szymański, warunki rocznego kontraktu szkoleniowca nie wynikają z jednostronnego skorzystania przez klub z klauzuli dotychczasowej, dwuletniej umowy, ale z porozumienia osiągniętego z Siemieńcem. Negocjacje trwały kilka tygodni.

Jak poinformował Szymański, w umowie obowiązującej do końca czerwca 2027 roku jest klauzula umożliwiająca odejście (w trakcie trwania tego kontraktu) trenera do innego klubu, ale jedynie zagranicznego. - Jagiellonia jest takim miejscem, które szczególnie ostatnimi czasy, rozwija ludzi i ci ludzie, w którymś momencie, wypływają na szerokie wody. My tak naprawdę też trzymamy kciuki za trenera, żeby na te szerokie wody wypłynął i tam też sobie świetnie radził - mówił Szymański.

- Kontrakt zawiera klauzulę wykupu, dotyczy ona tylko i wyłącznie klubów zagranicznych (...). Wspólnie ustaliliśmy sobie terminy, w których to będzie mogło być możliwe, co nam pozwala też jako klubowi odpowiednio przygotować się do różnych rozwiązań - dodał wiceprezes Jagiellonii.

Siemieniec nie myśli o opuszczeniu Jagiellonii

Żadna ze stron nie ujawniła ani kwoty odstępnego, ani dopuszczalnych terminów takiego odejścia. - Cieszę się, że podpisałem tę umowę. To porozumienie pokazuje mi też, że klub ma bardzo duży szacunek do tego, co wszyscy razem osiągnęliśmy - mówił Siemieniec.

Zapewniał, że „jego głowa nie jest dziś nastawiona na odejście z Jagiellonii”, ale klauzula daje mu pewność, że gdy pojawi się perspektywa rozwoju i szansa na sportowy awans, to będzie możliwe skorzystanie z niej.

- Obecność tej klauzuli nie świadczy o tym, że chcę odejść z Jagiellonii, a świadczy o tym, że chcę otworzyć swoje nazwisko na rynek zagraniczny i zobaczyć trochę, co z tym wszystkim się wydarzy - dodał. Podkreślał, że klauzula w kontrakcie nie oznacza jednoznacznie, iż się z niej skorzysta.

Zagraniczne oferty dla Siemieńca?

- Co się wydarzy, my tego dzisiaj nie możemy powiedzieć. Bo może być tak, że ja tego kontraktu nie wypełnię, albo go wypełnię i odejdę po jego końcu, a możliwe, że ten kontrakt będzie się kończył, ja nie odejdę i będziemy rozmawiać o tym, że przedłużamy umowę na kolejne lata. A może być tak, że zaczniemy słabo (przyszły sezon - przyp. red.), władze klubu stwierdzą, że coś nie idzie w dobrą stronę i to władze klubu zdecydują o zakończeniu współpracy - podkreślił Siemieniec.

Powtórzył, że klauzula jest opcją zwiększającą jego zawodowe możliwości, ale która nie musi być wykorzystana. - Chcę zobaczyć, jak moja osoba jest odbierana w kontekście zagranicznych klubów, co nie oznacza, że każdy projekt musi mnie interesować - dodał. Zaznaczył, że na razie takich ofert nie ma.

Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah

Polecane

Wróć do strony głównej