Ważna postać Barcelony nie chce Lewandowskiego. Dyrektor szuka oszczędności
Przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania. Choć Polak ma za sobą udaną kampanię, przedłużenie jego dobiegającego końca kontraktu wydaje się coraz mniej prawdopodobne. Zwolennikiem odejścia napastnika ma być też dyrektor sportowy "Dumy Katalonii".
2026-05-13, 08:32
- Polskie juniorki zachwyciły. Złoto i srebro ME plus rekord świata
- Komunikat PZPN dotyczący meczu reprezentacji Polski. Ważna informacja
- Jest plan na odwołanie Piesiewicza. Decydująca akcja przeciwników prezesa PKOl
Deco nie chce Lewandowskiego w Barcelonie?
Kilkadziesiąt godzin temu polski napatnik świętował mistrzostwo Hiszpanii, jednak z tyłu głowy cały czas musi mieć myśli dotyczące przyszłości. Wieści w sprawie podpisania kontraktu z Barceloną nie ma, lecz nieustannie pojawiają się domysły i spekulacje.
Niestety, wygląda na to, że pozostania w klubie nie chce jedna z ważniejszych osób - dyrektor sportowy Deco. Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza Gerarda Romero, na którego wiedzę powoływał się Dominik Piechota z "Kanału Sportowego", były świetny piłkarz widzi w odejściu Polaka szansę na zwiększenie budżetu. Z kolei pozostania snajpera chciałby prezes Joan Laporta.
Flick trzyma język za zębami
Po zdobyciu drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego, o krok od przedłużenia kontraktu jest Hansi Flick. Szkoleniowiec zapewnił jednak, że na razie chce się skupić na ostatniej fazie sezonu. Nie mówił też wiele o tym, co czeka Lewandowskiego.
- Sprawy wyglądają tak, jak wyglądają. przeanalizujemy wszystko i zobaczymy, co się wydarzy w przyszłym sezonie - przyznał trener na konferencji prasowej przed środowym starciem z walczącym o utrzymanie Deportivo Alaves. Niemiec w ostatnich tygodniach również nie zdecydował się na bardziej wymowne słowa i trzyma język za zębami w sprawie napastnika.
W La Liga do rozegrania zostały trzy kolejki. „Barca” wciąż ma szansę zakończyć rozgrywki z dorobkiem 100 punktów i z co najmniej 100 golami. W obu rubrykach obecnie jest liczba 91.
Źródło: PolskieRadio24.pl/"Kanał Sportowy"/ps