Absurdy Ekstraklasy. Rozpad połowiczny ligi na dwie kolejki przed końcem
Na dwie kolejki przed końcem PKO BP Ekstraklasy tylko dwa zespoły wiedzą, jak skończą się dla nich rozgrywki. Nic już nie jest w stanie zabrać Lechowi Poznań gry w eliminacjach Ligi Mistrzów, nie ma też takiej siły, która mogłaby uratować Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Pozostałe drużyny podzieliły się po równo: 8 zespołów walczy o puchary, 8 stara się uniknąć miejsc spadkowych.
Michał Tomaszkiewicz
2026-05-14, 12:43
- Bajeczna oferta dla Lewandowskiego. Drużyna gwiazd czeka
- Komunikat PZPN dotyczący meczu reprezentacji Polski. Ważna informacja
- Nadchodzi rewolucja w Ekstraklasie? Skorzystają polscy piłkarze
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wyścig dwojga i pewniak w Lidze Mistrzów: Tylko Lech Poznań i Jagiellonia Białystok mogą jeszcze zdobyć Mistrzostwo Polski. "Kolejorz" jako jedyny zagwarantował już sobie minimum wicemistrzostwo i grę w eliminacjach Ligi Mistrzów , a o drugą taką przepustkę walczą już wyłącznie Jagiellonia i Górnik Zabrze.
- 8 drużyn walczy o Europę (w tym Legia): Aż połowa stawki wciąż ma matematyczne szanse na zajęcie miejsc pucharowych. Ścisk jest tak ogromny, że szansę na uratowanie sezonu i wskoczenie rzutem na taśmę na 4. lokatę zachowuje nawet zajmująca obecnie 9. miejsce Legia Warszawa.
- 8 ekip ucieka przed 2 miejscami spadkowymi: Po oficjalnej degradacji Bruk-Betu Termaliki Nieciecza , o uniknięcie dwóch pozostałych miejsc pod kreską walczy wciąż 8 zespołów. Potężnego asa w rękawie ma 17. w tabeli Arka Gdynia, która w przypadku równej liczby punktów zostawi za swoimi plecami Lechię, Koroną i Cracovię dzięki lepszemu bilansowi meczów bezpośrednich.
Dwie drużyny pewne swojego losu
PKO BP Ekstraklasa w tym sezonie to istny rollercoaster, ale dla dwóch klubów karuzela już się zatrzymała. Lech Poznań nie może skończyć rozgrywek niżej niż na drugiej lokacie. To oznacza, że "Kolejorz" może już spokojnie rezerwować bilety na letnie eliminacje do Ligi Mistrzów. Na przeciwległym biegunie znajduje się Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która jest oficjalnie pierwszym spadkowiczem w lidze. Zespół z Małopolski stracił już nawet matematyczne szanse na ratunek.
Tylko dwaj kandydaci do złota i ucieczka przed dnem
Z 18 zespołów mistrzowską koronę może założyć już tylko Lech Poznań lub Jagiellonia Białystok. Tylko oni pozostali w grze o złoty medal, po tym jak z rywalizacji definitywnie odpadł Górnik Zabrze. Z kolei na samym dnie tabeli toczy się rozpaczliwa walka o uniknięcie całkowitej kompromitacji. Widmo zajęcia ostatniego, osiemnastego miejsca, czyli roli "czerwonej latarni", grozi obecnie już tylko trzem zespołom, które desperacko starają się uratować resztki honoru na koniec sezonu.
⚽ Ekstraklasa na 2 kolejki przed końcem
👉 Najedź na numer w tabeli (Poz), aby podświetlić, kto może zdobyć tę lokatę.
Pucharowy peleton i odrodzenie Legii
Pierwsza połowa "niepewnych" drużyn – czyli dokładnie 8 zespołów – jest w grze o europejskie puchary. Przepustkę do Ligi Mistrzów dają dwa najwyższe miejsca, z czego jedno jest już żelaznie zarezerwowane dla Lecha. O drugą lokatę premiowaną grą w eliminacjach do elitarnych rozgrywek walczą już tylko dwa zespoły: Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze. Reszta pucharowego peletonu bije się o udział w Lidze Konferencji Europy. Największym absurdem w tym gronie jest obecność Legii Warszawa. Mimo że stołeczny zespół przez długi czas szorował po dnie tabeli, rzutem na taśmę zachował szanse na uratowanie sezonu i sensacyjne zajęcie czwartego miejsca.
Walka o byt i "tajna broń" Arki Gdynia
Druga połowa stawki – kolejne 8 zespołów – toczy morderczą walkę o to, by nie obsadzić dwóch pozostałych do wzięcia miejsc spadkowych. Co istotne, ligę uratować może wciąż każda z uwikłanych drużyn (z wyjątkiem wspomnianego wcześniej Bruk-Betu). W niezwykle ciekawej, a zarazem trudnej sytuacji znajduje się Arka Gdynia. Zespół z Trójmiasta okupuje obecnie strefę spadkową, ale ma znakomity bilans meczów bezpośrednich z Lechią, Koroną i Cracovią. To potężny as w rękawie – w razie zrównania się punktami, to Arka pozostanie wyżej w tabeli. Jedynym rywalem, który w H2H ma na nich "patent", jest Motor Lublin.
Przed nami decydujące 180 minut sezonu
Każdy z zespołów ma jeszcze możliwość zdobycia 6 punktów, lub całkowitej ich straty. Fakt, że na zaledwie dwie kolejki przed końcem aż 16 z 18 zespołów wciąż nie wie, jaki spotka je los – czy będzie to pucharowa feta, czy bolesny spadek – sprawia, że emocje na ligowych boiskach będą z każdą minutą tylko gorętsze. Dla większości zespołów rozrzut możliwych do zajęcia miejsc przekracza połowę tabeli.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz