- Prezes klubu Angel Torres poinformował, że Getafe poprosiło o pomoc hiszpańską federację
- Hiszpański klub liczy na alternatywne rozwiązanie
- W czwartek dojdzie do innej hiszpańsko-włoskiej konfrontacji: Sevilla zagra z Romą bez publiczności
Nie chcą ryzykować
Decyzję przekazał prezydent Getafe Angel Torres, zaznaczając, że klub nie chce ryzykować zdrowiem piłkarzy i pozostałych pracowników. We Włoszech, jeśli chodzi o Europę, jest najwięcej przypadków zarażenia i śmierci ludzi. Mediolan i cała Lombardia znajdują się w centrum epidemii.
- Mamy nadzieję, że UEFA znajdzie alternatywne rozwiązanie. Jeśli mamy przegrać walkowerem, to tak się stanie. Zdrowie jest najważniejsze - stwierdził szef hiszpańskiego klubu, dodając, że poprosili o pomoc także federację piłkarską swego kraju.
W Sewilli bez kibiców
Na czwartek zaplanowane jest jeszcze jedno hiszpańsko-włoskie spotkanie w LE - Sevilla FC z Romą bez udziału kibiców. Najnowszy bilans epidemii w Italii to 631 zmarłych i ponad 10,1 tys. potwierdzonych przypadków zarażeń koronawirusem.
Finał Ligi Europy 2019/2020 zostanie rozegrany 27 maja w Gdańsku.
pm