more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Piast Gliwice - Termalica Nieciecza. "Piastunki" lepsze w zimowym starciu

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2021 20:13
Padający śnieg i trudne warunki atmosferyczne nie przeszkodziły gospodarzom w odniesieniu zwycięstwa w spotkaniu Piast Gliwice - Termalica Nieciesza. Gola na wagę wygranej w 16. kolejce Ekstraklasy zdobył Patryk Sokołowski.
Damian Kądzior i Artiom Putiwcew w meczu Piast Gliwice - Termalica Nieciecza (2:1) w 16. kolejce Ekstraklasy
Damian Kądzior i Artiom Putiwcew w meczu Piast Gliwice - Termalica Nieciecza (2:1) w 16. kolejce EkstraklasyFoto: PAP/Marek Zimny

Piast nie miał ostatnio dobrej passy, nie zdołał wygrać w dwóch poprzednich spotkaniach i pojedynek z beniaminkiem z Niecieczy wydawał się świetną okazją, by podreperować dorobek punktowy.

Początek wyglądał obiecująco dla całego widowiska - Termalica miała rzut karny już w 4. minucie spotkania, ale Gergel fatalnie przestrzelił. W odpowiedzi gospodarze stworzyli sobie sytuację, po której do siatki trafił Kądzior. Radość kibiców była jednak krótka, ponieważ sędzia odgwizdał w tej sytuacji spalonego.

Kądzior był jednak głównym aktorem pierwszej odsłony spotkania. Skrzydłowy wyróżniał się aktywnością, wszędzie było go pełno, w kolejnych akcjach oddał dwa bardzo groźne strzały i goście zawdzięczali tylko swojemu bramkarzowi, że wynik pozostawał bezbramkowy. 

Piast miał przewagę w posiadaniu piłki, oddawał też więcej strzałów, ale w zaskakujący sposób to goście schodzili na przerwę z przewagą jednego gola. Była to bez wątpienia niespodzianka, a druga część meczu mogła rozpocząć się od jeszcze większego szoku dla fanów "Piastunek". Błąd popełnił Ariel Mosór, a do piłki w polu karnym dopadł Śpiewak.

Napastnik chciał przymierzyć w długi róg, ale przestrzelił. W tej sytuacji młody zawodnik Termaliki powinien był spisać się lepiej, choć na jego usprawiedliwienie można napisać, że spotkanie było rozgrywane w trudnych warunkach - był to pierwszy prawdziwie zimowy mecz tego sezonu Ekstraklasy.

Piast szybko zdołał wrócić do gry. W 52. minucie dośrodkowanie Damiana Kądziora wykorzystał kapitan Jakub Czerwiński, który strzałem głową pokonał Loskę. Widać było jednak wyraźnie, że gospodarze nie zamierzają na tym poprzestać. Na bramkę Termaliki sunęły kolejne ataki, Piast grał w drugiej części gry znacznie lepiej, co przekładało się też na okazje bramkowe. 

W 71. minucie wynik tego spotkania ustalił Sokołowski, któremu nie zabrakło szczęścia w polu karnym. Pomocnik znalazł się sam na sam z Loską i na pewno popisał się dużym spokojem - ładnie podbił piłkę nad interweniującym bramkarzem.

Termalica walczyła do końca, ale nie udało jej się uniknąć porażki, mimo naprawdę niezłej gry.

Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Muris Mesanovic (45+2), 1:1 Jakub Czerwiński (52-głową), 2:1 Patryk Sokołowski (71).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Kristopher Vida, Patryk Sokołowski, Jakub Czerwiński. Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Wiktor Biedrzycki, Martin Zeman, Kacper Śpiewak, Marcin Wasielewski.

Sędzia: Bartosz Frankowsk (Toruń). Widzów 2 339.

W 4. minucie rzutu karnego dla gości nie wykorzystał Roman Gergel, strzelając obok słupka.

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Alexandros Katranis (89. Jakub Holubek) - Kristopher Vida, Tom Hateley, Michał Chrapek, Patryk Sokołowski, Damian Kądzior (84. Dominik Steczyk) - Nikola Stojiljkovic (57. Alberto Toril).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Tomasz Loska - Bartłomiej Kukułowicz (78. Marcin Grabowski), Artem Putiwcew, Wiktor Biedrzycki, Marcin Wasielewski (88. Filip Modelski) - Michal Hubinek, Piotr Wlazło, Samuel Stefanik (78. Sebastian Bonecki) - Muris Mesanovic, Kacper Śpiewak, Roman Gergel (61. Martin Zeman).

Czytaj także:

Zobacz także

Zobacz także