more_horiz
Wiadomości

GKS Katowice wydał oświadczenie po burdach w meczu z Widzewem Łódź. Policja identyfikuje pseudokibiców

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2022 14:23
Policja identyfikuje osoby, które uczestniczyły w burdach na stadionie GKS Katowice podczas środowego meczu miejscowej drużyny z zespołem Widzewa Łódź. Widzowie siedzący w sektorze gospodarzy ostrzeliwali racami sektor gości, wyrywali krzesełka i palili szaliki.
Policja identyfikuje pseudokibiców, którzy brali udział w zadymie na trybunach meczu GKS Katowice - Widzew Łódź w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi. Gospodarze wydali również oświadczenie
Policja identyfikuje pseudokibiców, którzy brali udział w zadymie na trybunach meczu GKS Katowice - Widzew Łódź w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi. Gospodarze wydali również oświadczenieFoto: print screen/Twitter/Rafał Musioł

Fortuna 1 Liga. GKS Katowice - Widzew Łódź. Burdy na stadionie gospodarzy

W związku z zajściami na trybunach meczu GKS Katowice - Widzew Łódź został przerwany na blisko pół godziny. Mundurowi wskazują na zaniedbania organizatorów, którzy nie zapobiegli wniesieniu na stadion materiałów pirotechnicznych. Katowicki klub w przesłanym oświadczeniu przekazał, że kategorycznie potępia wszelkie akty przemocy i odcina się od zachowania wandali.

Rzeczniczka katowickiej policji podkomisarz Agnieszka Żyłka powiedziała w czwartek, że jak w związku z tym meczem zatrzymano jak dotychczas sześciu kibiców Widzewa, u których ochroniarze znaleźli narkotyki. Na czwartek zaplanowano ich przesłuchania.

Według ustaleń policji, w sektorze gospodarzy, gdzie doszło do burd, poza kibicami GKS-u w sektorze gospodarzy znajdowali się też szalikowcy z zaprzyjaźnionych klubów - Górnika Zabrze i Banika Ostrawa. Siedzące tam osoby rozwinęły wielkoformatową flagę, odpalały race, podpaliły szaliki zantagonizowanych w nimi klubów, wyrywały krzesełka, rzucały petardami i racami w stronę ochrony i gości, próbowały przełamać ogrodzenie, aby doprowadzić do konfrontacji z ochroną i z kibicami przyjezdnymi - opisują policjanci. Zadymiarze mieli zakryte twarze, niektórzy założyli kombinezony malarskie, aby utrudnić ich identyfikację.

Policja szuka sprawców zadymy na meczu GKS Katowice - Widzew Łódź: poniosą odpowiedzialność

Podkom. Żyłka przypomniała, że zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych za bezpieczeństwo na stadionie odpowiada organizator i kierownik do spraw bezpieczeństwa. - Policjanci mogą interweniować tylko na pisemny wniosek organizatora. Taki wniosek do nas nie wpłynął, organizator swoimi siłami zaprowadzał porządek w sektorze GKS - powiedziała, zaznaczając, że policjanci byli w pełnej gotowości, zarówno na stadionie, jak i wokół niego.

Rzeczniczka podkreśliła, że policja ma obszerny materiał filmowy z zajść na stadionie – zarówno z tradycyjnych kamer, jak i z dronów. - Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości pseudokibiców teraz będą analizować ten materiał i ustalać osoby, które złamały prawo. Na pewno poniosą one odpowiedzialność - zapowiedziała.

Mundurowi nieoficjalnie wskazują na zaniedbania organizatora – zastanawiają się, jak to możliwe, że kibice gospodarzy wnieśli na trybuny mnóstwo rac, podczas gdy ochrona zdołała wykryć na bramkach niewielkie ilości narkotyków, które mieli przy sobie kibice Widzewa. - Pobłażliwe traktowanie przez organizatora "swoich" kibiców prowadzi do takich niebezpiecznych sytuacji - powiedział jeden ze śląskich policjantów, który przypomniał, że za kilka dni na stadionie GKS-u ma odbyć się kolejny mecz podwyższonego ryzyka – z Odrą Wodzisław.

Fortuna 1 Liga. GKS Katowice wydał oświadczenie po meczu z Widzewem Łódź

- W związku z wydarzeniami, do jakich doszło w trakcie meczu GKS Katowice - Widzew Łódź, Klub oświadcza, że kategorycznie potępia wszelkie akty przemocy, w tym ataki fizyczne i niszczenie mienia. Działania takie uznajemy za przestępcze i bezwzględnie się od nich odcinamy - napisano w oświadczeniu.

Przedstawiciele GKS-u przekonują, że podjęli "szeroko zakrojone przygotowania, aby bezpiecznie zorganizować imprezę o charakterze podwyższonego ryzyka z udziałem kibiców drużyny gości". - Dzięki skoordynowanej współpracy ze służbami oraz ponadnormatywnemu zaangażowaniu ochrony z góry udało się wyeliminować wiele negatywnych zdarzeń na stadionie i poza nim - dodali.

- Filozofia przyświecająca dotychczasowym działaniom Klubu zorientowana była na długofalowe budowanie szerokiej społeczności GieKSy, hołdującej zasadom bezpiecznej, sportowej rywalizacji. Wczorajsze działania grupy wandali obracają wniwecz mozolną, wieloletnią pracę nad zmianą wizerunku GKS-u Katowice. Dla władz Klubu jest to jednoznaczny sygnał, że długotrwały proces budowania frekwencji na meczach piłkarskich opierać musi się o jeszcze bardziej zradykalizowane zasady bezpieczeństwa. Tego rodzaju czyny nie mogą zostać bowiem bez reakcji, a ich sprawcy nie powinni pozostać bezkarni - głosi oświadczenie.


Czytaj także:

Zobacz także

Zobacz także