more_horiz
Wiadomości

Liga Narodów: Belgia - Holandia. Jednostronny mecz rywali Polaków

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2022 22:46
Piłkarze reprezentacji Belgii przegrali w Brukseli z Holandią aż 1:4 w meczu pierwszej kolejki Ligi Narodów. Obie drużyny są rywalami reprezentacji Polski w grupie A4 tych reprezentacyjnych rozgrywek. 
Reprezentacja Holandii pewnie pokonała na wyjeździe Belgię
Reprezentacja Holandii pewnie pokonała na wyjeździe Belgię Foto: Forum/Belga Press/DIRK WAEM

Mecz dwóch sąsiadów i odwiecznych rywali nie miał wyraźnego faworyta. Od początku meczu przeważali goście, ale to Belgowie jako pierwsi mogli trafić do siatki w 13. minucie. Po zagraniu Timothy'ego Castagne'a z ostrego kąta piłka zatrzymała się na poprzeczce holenderskiej bramki. 

Holendrzy od początku atakowali 

Już dwie minuty później pierwszą znakomitą okazję mieli "Oranje". Steven Berghuis zabrał piłkę Kevinowi De Bruyne i pomknął w kierunku bramki. Strzał holenderskiego skrzydłowego obronił jednak Simon Mignolet, który w belgijskiej bramce zastąpił kontuzjowanego Thibaut Courtois. Chwilę później gości na prowadzenie mógł wyprowadzić Memphis Depay, jednak jego strzał z 15 metrów był niecelny.

Belgowie już w 27. minucie stracili swojego najlepszego napastnika. Romelu Lukaku doznał kontuzji i musiał opuścić murawę. Dwie minuty później po raz kolejny było blisko gola dla Holandii. Z piętnastu metrów mocno kopnął Daley Blind, lecz piłka minimalnie minęła słupek. W 33. minucie kolejną szansę miał natomiast Berghuis, który zwieńczył zespołową akcję gości. Znowu zabrakło jednak precyzji.

Belgowie odpowiedzieli w 40. minucie, lecz Jesper Cillessen nie miał problemu z obroną uderzenia De Bruyne z rzutu wolnego. Po chwili "Czerwone Diabły" przegrywały...

Na listę strzelców wpisał się Berghuis, który otrzymał podanie od Frenkie'go De Jonga. Piłkarz Ajaksu Amsterdam obrócił się z piłką i uderzył nie do obrony z ponad 20 metrów. Mignolet był bezradny. 

Holendrzy minimalnie prowadzili do przerwy, choć w 42. minucie hiszpański sędzia Jose Maria Sanchez podyktował rzut karny na ich korzyść. Na powtórce VAR wyraźnie było jednak widać, że Castagne nie dotknął piłki ręką po zagraniu Danzela Dumfriesa. Okazało się, że belgijski defensor zagrał futbolówkę... głową, więc arbiter cofnął swoją decyzję. 

Więcej bramek po przerwie 

Podopieczni Louisa van Gaala nie byli najwyraźniej zadowoleni z minimalnej przewagi i po przerwie rozbili gospodarzy. Już w 51. minucie Holendrzy podwyższyli prowadzenie. 

Wówczas Berghuis prostopadle zagrał do Depaya, a zawodnik FC Barcelony wbiegł między defensorów i pewnym strzałem pokonał Mignoleta. "Oranje" kontrolowali sytuację na boisku, a zmiany przeprowadzane przez trenera Belgów Roberto Martineza niewiele pomagały...

Gospodarze mogli zdobyć kontaktową bramkę w 61. minucie, jednak Cillessen zdołał obronić strzał Leandro Trossarda, który w pierwszej połowie zastąpił Lukaku. Nie minęło 60 sekund, gdy Belgowie przegrywali już 0:3...

Holendrzy błyskawicznie odpowiedzieli rywalom. Z dystansu mocno kopnął Berghuis, z którego strzałem poradził sobie bramkarz gospodarzy. Mignolet odbił jednak piłkę wprost pod nogi Blinda, który odegrał do Dumfriesa. Prawemu obrońcy pozostało tylko dołożyć nogę.

To nie było ostatnie słowo "Pomarańczowych". W 65. minucie zaskakująco aktywny w ofensywie Blind wygrał pojedynek główkowy, zgrał piłkę do Depaya, a ten bez kłopotu zdobył swojego drugiego gola w meczu. 

Belgowie, chcąc nieco poprawić nastroje 40 tysiącom kibiców zgromadzonych na Stadionie Króla Baudouina, ambitnie walczyli choćby o honorowego gola. Cillessen bronił jednak dobrze i szczęśliwie. W 77. minucie do siatki gości trafił Castagne. Gol nie został jednak uznany, gdyż Michy Batshuayi, którego strzał dobijał, znajdował się na spalonym.

Szansę na gola miał też rezerwowy Dries Mertens, ale trafił w słupek. Na honorową bramkę gospodarze musieli czekać do doliczonego czasu gry. Cillessen skapitulował po strzale Batshuayi'a. Napastnik skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Toby'ego Alderwerwelda. 

Zagrają z Polakami 

Holendrzy zaskakująco wysoko ograli drugą drużynę rankingu FIFA. Obie ekipy jeszcze w czerwcu zmierzą się z reprezentacją Polski w meczach grupy A4 Ligi Narodów. 8 czerwca Biało-Czerwoni zagrają z Belgami w Brukseli, a trzy dni później zmierzą się w Amsterdamie z Holandią. 

Podopieczni Czesława Michniewicza, który w piątek oglądał mecz Belgii z Holandią, udział w trzeciej edycji Ligi Narodów rozpoczęli w środę. Polacy ograli we Wrocławiu Walię 2:1. 

Belgia - Holandia 1:4 (0:1).

Bramki: dla Belgii - Michy Batshuayi (90+3); dla Holandii - Steven Bergwijn (40), Memphis Depay (51, 66), Denzel Dumfries (62).

Sędzia: Jose Maria Sanchez (Hiszpania). 

Wyniki piątkowych meczów i tabele piłkarskiej Ligi Narodów:
grupa A1
Francja - Dania 1:2 (0:0)
Chorwacja - Austria 0:3 (0:1)
tabela:
M Z R P Gole Pkt
1. Austria 1 1 0 0 3-0 3
2. Dania 1 1 0 0 2-1 3
3. Francja 1 0 0 1 1-2 0
4. Chorwacja 1 0 0 1 0-3 0
grupa A4
Belgia - Holandia 1:4 (0:1)
1. Holandia 1 1 0 0 4-1 3
2. Polska 1 1 0 0 2-1 3
3. Walia 1 0 0 1 1-2 0
4. Belgia 1 0 0 1 1-4 0

grupa C3
Kazachstan - Azerbejdżan 2:0 (0:0)
Białoruś - Słowacja 0:1 (0:0)
1. Kazachstan 1 1 0 0 2-0 3
2. Słowacja 1 1 0 0 1-0 3
3. Białoruś 1 1 0 0 0-1 0
4. Azerbejdżan 1 0 0 1 0-2 0

grupa D1
Łotwa - Andora 3:0 (1:0)
Liechtenstein - Mołdawia 0:2 (0:1)
1. Łotwa 1 1 0 0 3-0 3
2. Mołdawia 1 1 0 0 2-0 3
3. Liechtenstein 1 0 0 1 0-2 0
4. Andora 1 0 0 1 0-3 0

/empe 

Zobacz także

Zobacz także