Iga Świątek idzie na urlop z nadzieją. "Będziecie ze mną także bez 'streaków' i rekordów"
Iga Świątek po odpadnięciu z Wimbledonu zamierza nieco odpocząć od tenisa. Liderka rankingu WTA zdradziła swoje plany w mediach społecznościowych. We wpisie zwróciła się również do kibiców, podsumowując serię 37 meczów bez porażki.
2022-07-04, 11:00
Świątek pożegnała się z londyńskim turniejem na etapie 3. rundy - tam musiała uznać wyższość Alize Cornet, która gładko pokonała ją 6:4, 6:2. Po odpadnięciu z wielkoszlemowej imprezy Polka z pokorą podkreślała, że nadal nie potrafi pokazać pełni umiejętności na trawie i czeka ją sporo pracy, by poprawić swoją grę na tej nawierzchni.
Porażka z Cornet nie umniejsza jednak dokonań 21-latki z Raszyna, która w ostatnich miesiącach zaliczyła najdłuższą od 1990 roku serię meczów bez porażki. Przez ostatnie 32 lata passą 37 zwycięskich meczów mogła pochwalić się tylko Martina Hingis. Jednocześnie była to 12. najdłuższa seria w historii WTA.
Po pracowitych tygodniach Polka zamierza wziąć krótki "urlop" od startów. "Sezon na trawie się dla mnie skończył. W pewnym sensie zakończył się też najbardziej intensywny, wymagający, ekscytujący i trudny czas, chyba w całej mojej dotychczasowej karierze. (...) Ten czas bardzo dużo mnie nauczył i nie mogę doczekać się powrotu do jeszcze cięższej pracy z wieloma wnioskami, które przyniosły ostatnie tygodnie. Zanim jednak powrót na kort... pora na reset i chwilę wakacji!" - pisze liderka rankingu WTA.
Polka zwróciła się również do kibiców, którzy z zapartym tchem śledzili jej kapitalną serię i odliczali kolejne zwycięstwa. "Mam nadzieję, że cieszyliście się tymi momentami tak jak ja i że będziecie ze mną także bez 'streaków' [pasm - red.] i rekordów" - czytamy.
REKLAMA
Wimbledon. Iga Świątek komentuje porażkę z Alize Cornet:
Czytaj także:
- Wimbledon, tradycja vs historia. Niektórzy dygali przed królową, Nadal nie chciał się z nią spotkać
- Wimbledon 2022: Halep zakończyła przygodę Magdaleny Fręch. "Musiałabym zagrać kosmos"
- Wimbledon 2022: Iga Świątek bezradna na trawie. "Obawiałam się, że to może się zdarzyć"
bg
REKLAMA