Turniej prekwalifikacyjny w Gliwicach. Biało-Czerwoni rozpoczynają walkę o igrzyska
Reprezentacja Polski koszykarzy już w 12-osobowym składzie przygotowuje się do turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich Paryż 2024, który w niedzielę rozpocznie się w Gliwicach i potrwa do 20 sierpnia. Najgroźniejszym rywalem będzie Bośnia i Hercegowina.
2023-08-13, 10:35
Polacy powalczą o Paryż. "Nastroje są bojowe"
Biało-Czerwoni rozpoczynają rywalizację w grupie B w Arenie Gliwice w niedzielę spotkaniem z Węgrami (godz. 13.30), nazajutrz zagrają z Bośnią i Hercegowiną (20.30), a 16 sierpnia z Portugalią (18).
Już w sobotę w Tallinie zostanie zainaugurowane zmagania grupy A, w którym wystąpią reprezentacje Czech, Izraela, Estonii i Macedonii Północnej. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy awansują do czołowej czwórki, która w Gliwicach rozegra mecze półfinałowe (18 sierpnia) i finał (20 sierpnia). Tylko jego zwycięzca trafi do przyszłorocznych, już bezpośrednich kwalifikacji olimpijskich.
Reprezentacja Polski ostatnie dni przed najważniejszym sprawdzianem w roku spędza w Gliwicach. Do hotelu Diament Plaza przybyła w czwartek wieczorem bezpośrednio z Turcji, gdzie rozgrywała ostatnie sparingi. W piątkowym treningu w Arenie Gliwice, jak poinformował PAP rzecznik prasowy reprezentacji Michał Fałkowski, uczestniczyło 12 kadrowiczów, wybranych przez trenera Igora Milicica. Z "14" uczestniczącej we wcześniejszych przygotowaniach nie znaleźli się w turniejowym składzie Mateusz Szlachetka i Szymon Wójcik.
- Nastroje są bojowe, wszyscy zdrowi, ale jest też lekki stres, jak zwykle w takich sytuacjach - przyznał Fałkowski.
REKLAMA
Bośnia i Hercegowina najsilniejszym rywalem
Dla czwartej drużyny ubiegłorocznego Eurobasketu, a takie miejsce (pierwszy raz od 1971 roku) zajęli we wrześniu Polacy, wywalczenie awansu z grona ośmiu niżej sklasyfikowanych zespołów nie powinno być wyzwaniem ponad siły. Zwłaszcza że to Biało-Czerwoni będą grać przed własną publicznością.
Jednakże już w fazie grupowej w Gliwicach napotykają na rywala, którego nie można nie docenić. To reprezentacja Bośni i Hercegowiny, którą w rankingu siły na stronie FIBA przedstawia się jako głównego faworyta całego turnieju, przed Polską.
Koszykarze tego kraju nigdy nie grali w mistrzostwach świata ani w turnieju olimpijskim. W ubiegłorocznym Eurobaskecie zajęli 18. miejsce, tuż za Czechami i Izraelem, ale o talencie zawodników rodem z Bałkanów nie trzeba przekonywać.
O sile obecnej kadry Bośni i Hercegowiny stanowią uznani gracze NBA i Euroligi. Występujący na co dzień w Portland Trail Blazers czołowy środkowy amerykańsko-kanadyjskich rozgrywek Jusuf Nurkić będzie największą gwiazdą turnieju w Polsce. Miniony, swój siódmy, sezon za oceanem skończył ze średnią 13,3 pkt, 9,1 zbiórek i 2,9 asyst. W NBA w barwach Minnesota Timberwolves gra inny środkowy - Luka Garza, a na europejskich parkietach w barwach Realu Madryt wyróżnia się skrzydłowy Dzanan Musa.
REKLAMA
W porównaniu ze składem z ubiegłorocznych ME w prowadzonej przez trenera Igora Milicica reprezentacji Polski zabraknie połowy zawodników: A.J. Slaughtera, Łukasza Kolendy, Aleksandra Dziewy, Dominika Olejniczaka, Jakuba Schenka i Aarona Cela. Szczególnie istotne mogą okazać się ubytki na pozycji rozgrywającego. Tym bardziej, że z szansy pokazania w kadrze narodowej swoich umiejętności zaprezentowanych ostatnio w ekstraklasie zrezygnował Andrzej Mazurczak.
Podoba mi się kierunek, w którym idzie zespół
Podstawowa piątka reprezentacji: Mateusz Ponitka, Michał Michalak, Michał Sokołowski, Jarosław Zyskowski i Aleksander Balcerowski, mająca za sobą w sumie blisko 420 występów w barwach narodowych, to wciąż bardzo solidna podstawa do przeciwstawienia się każdemu rywalowi.
- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Nie mamy też większych problemów zdrowotnych, co jest najbardziej istotne. Podoba mi się kierunek, w którym idzie zespół. Na pewno pokażemy dużą energię na boisku - podkreślił szkoleniowiec Polaków po ostatnim meczu kontrolnym przed turniejem w Gliwicach.
W okresie przygotowawczym Biało-Czerwoni zmierzyli się z Holandią we Wrocławiu (90:94 i 101:100 po dogrywce), Serbią (66:81) oraz Macedonią Północną (97:81 i 84:52) w Belgradzie, a na koniec z Turcją (84:87 i 73:98) w Stambule.
REKLAMA
Skład reprezentacji Polski na turniej w Gliwicach:
Rozgrywający: Andrzej Pluta (Suzuki Arka Gdynia), Mateusz Ponitka (Partizan Belgrad), Jakub Garbacz (Anwil Włocławek), Michał Michalak (w ub. sezonie BM Stal Ostrów Wlkp.)
Niscy skrzydłowi: Jakub Nizioł (WKS Śląsk Wrocław), Michał Sokołowski (Gevi Napoli, Włochy), Przemysław Żołnierewicz (w ub. sezonie Enea Zastal BC Zielona Góra)
Silni skrzydłowi: Jarosław Zyskowski (Trefl Sopot), Igor Milicic (Charlotte 49ers Sixers, NCAA)
Środkowi: Aleksander Balcerowski (Panathinaikos Ateny, Grecja), Geoffrey Groselle (w ub. sezonie Legia Warszawa), Mikołaj Witliński (Trefl Sopot).
REKLAMA
Program turnieju grupy B w Gliwicach
niedziela, 13 sierpnia
13.30: Polska - Węgry
16.30: Portugalia - Bośnia i Hercegowina
poniedziałek, 14 sierpnia
17.30: Węgry - Portugalia
20.30: Bośnia i Hercegowina - Polska
środa, 16 sierpnia
18.00: Portugalia - Polska
21.00: Węgry - Bośnia i Hercegowina
piątek, 18 sierpnia - półfinały (17.30 i 20.30)
drugi zespół grupy B - zwycięzca grupy A
zwycięzca grupy B - drugi zespół grupy A
Niedziela, 20 sierpnia
14.15 finał
Czytaj też:
- Paryż 2024: Igor Milicić odkrył karty. W turnieju prekwalifikacyjnym bez Sochana
- Kolejny Polak w NBA? Brandin Podziemski ma zagrać dla naszej kadry
- EuroBasket 2025: za nami losowanie grup. Polacy poznali kwalifikacyjnych rywali
JK/PAP
REKLAMA