- Carlos Sainz jr. zajął trzecie miejsce w Grand Prix Włoch, po którego zakończeniu wybrał się wraz ze swoim menedżerem do centrum Mediolanu
- W niedzielny wieczór do mężczyzn podeszło trzech Marokańczyków. Jeden z nich ukradł Sainzowi luksusowy zegarek
- Kierowca Ferrari ruszył w pościg za złodziejami. Ostatecznie wszyscy zostali złapani
Carlos Sainz ruszył za złodziejami
W niedzielny wieczór w centrum Mediolanu do Sainza, który w GP Włoch zajął trzecie miejsce, i jego menedżera podeszło trzech młodych mężczyzn i jeden z nich zerwał Hiszpanowi z lewego nadgarstka luksusowy zegarek. Kierowca Ferrari rzucił się w pościg i przy pomocy dwóch przechodniów zatrzymał jednego ze złodziei.
Drugiego złapał jego menedżer, a trzeciego policji wskazali inni przechodnie i też szybko został zatrzymany.
Marokańczycy zatrzymani
W ręce policji dość szybko trafiło w sumie trzech Marokańczyków w wieku 18, 19 i 20 lat, a Sainz, zwycięzca sobotnich kwalifikacji na torze Monza, odzyskał zegarek.
W kwietniu 2022 roku inny kierowca Formuły 1 Charles Leclerc, kolega Sainza z ekipy Ferrari, stracił drogocenny zegarek podczas pobytu w nadmorskim miasteczku Viareggio w Toskanii. Przebywał tam w towarzystwie swojego trenera i został otoczony przez grupę fanów proszących o autografy czy zdjęcia. Złodziej prawdopodobnie wmieszał się w tłum.
Czytaj też:
/empe, PAP