Rozmowy o kryzysie ukraińskim
Na Ukrainie trwają przygotowania do nieuznawanego przez Kijów referendum w okręgu donieckim. Ukraińskie wybory prezydenckie zaplanowane na 25. maja mogą objąć tylko część kraju.
2014-05-06, 21:38
Posłuchaj
Na wschodzie bez zmian. Obecna sytuacja wygląda niepokojąco. Wybory prezydenckie stoją pod coraz większym znakiem zapytania. Zdaniem Unii Europejskiej jest to szansa na lepszą przyszłość Ukraińców.
- Obserwując to, co dzieje się na wschodzie i na południu Ukrainy możemy być pewni, że obecna sytuacja nie zmieni się do dnia wyborów. W obecnej sytuacji najważniejsze jest, w jakim kraju będą żyli Ukraińcy w najbliższych miesiącach, i reforma społeczna – powiedział Ernest Wyciszkiewicz z Centrum Polsko Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.
Dzień Zwycięstwa
9 maja w dniu 70. rocznicy wyzwolenia Krymu i Sewastopola spod niemieckiej okupacji odbędą się parady wojskowe, a także parada okrętów Floty Czarnomorskiej i przelot 70 samolotów rosyjskich sił powietrznych.
- Parady wojskowe od wielu lat odbywają się we wszystkich rosyjskich miastach, obchody na Krymie będą miały specjalne znaczenie. W Moskwie początek takim defiladom dał Władimir Putin, który w 1999 roku objął stanowisko prezydenta. Parady świadczą o powrocie do polityki imperialnej Rosji i podkreślają wielkość armii – wyjaśniał Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia w Moskwie.
REKLAMA
Unijno – amerykańskie konsultacje
Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Aston prowadziła w Waszyngtonie konsultacje z władzami Stanów Zjednoczonych. Tematem spotkania był kryzys ukraiński. Rozmowy dotyczyły szerszych, sektorowych sankcji wobec Rosji w związku z działaniami na Ukrainie.
- Komisja Europejska akceptuje wszelkie inicjatywy, które mogą służyć przerwaniu fali przemocy i osłabieniu napięć na wschodzie. Wspólnota wzywa Rosję do tego, by przyłączyła się do realizacji genewskich ustaleń. Unia Europejska podejmuje różnego rodzaju działania, aby wybory na Ukrainie były możliwe i przebiegły prawidłowo – relacjonowała Magdalena Skajewska, korespondentka Polskiego Radia w Brukseli.
PR 24/ Paulina Olak
REKLAMA